W 2024 r. pięciokrotnie pobito kierowników pociągów Kolei Śląskich. W pierwszym kwartale tego roku było już aż 10 takich przypadków- informują Koleje Śląskie. To zdarzenia odnotowane, na co dzień przejawów agresywnego zachowania pasażerów jest znacznie więcej. W badaniu przeprowadzonym w ubiegłym roku przez związkowców wśród 53 pracowników Kolei Śląskich, 89 proc. ankietowanych stwierdziło, że do takich sytuacji dochodzi przynajmniej raz w tygodniu.
– Najczęściej zapalnikiem u podróżnych jest brak biletu czy opóźnienie pociągu, ale też podróż pod wpływem alkoholu czy środków psychoaktywnych- Relacje konduktorów są porażające. „Zostałam opluta przez pasażera za to, że zgodnie z regulaminem doliczyłam mu dodatkową opłatę za brak zgłoszenia się po bilet”. Albo: „Zdarza się, że kiedy doliczamy opłatę dodatkową, tam gdzie nie ma kas biletowych, ale są biletomaty, jestem dla podróżnych złodziejem”- mówi Bartłomiej Wnuk, rzecznik Kolei Śląskich.
W 2024 roku konduktorzy i kierownicy pociągów Kolei Śląskich przeszli szkolenie z samoobrony. W tym roku Spółka zaplanowała analogiczne zajęcia. Podczas innych szkoleń, załogi uczą się, jak postępować z agresywnymi podróżnymi i łagodzić konflikty.
Przypomnijmy, dwa lata temu wprowadzono zmiany w ustawie o transporcie kolejowym obejmując ochroną członków drużyn konduktorskich, dyżurnych ruchu, nastawniczych, kierowników pociągu, zwrotniczych, ustawiaczy, manewrowych, rewidentów taboru, automatyków, toromistrzów, dróżników oraz pracowników utrzymania porządku wchodzących w skład obsługi pociągu. Teraz z godnie z prawem kto dokonuje na nich ataku może usłyszeć zarzuty prokuratorskie i otrzymać grzywnę.
–