Spis treści
Zderzenie czołowe renault i skody na DK44 w Bieruniu
W sobotnie popołudnie, 28 marca tuż przed godziną 16, miał miejsce groźny incydent komunikacyjny na przebiegającej przez Bieruń drodze krajowej numer 44. W rejonie ulicy Turyńskiej zderzyły się ze sobą ze znacznym impetem dwa pojazdy osobowe marek Renault i Škoda.
Z pierwszych ustaleń wynika bezsprzecznie, że auta uderzyły w siebie przodami. Osoby znajdujące się w pobliżu nie czekały na przyjazd profesjonalistów i natychmiast udzieliły pierwszej pomocy poszkodowanym w rozbitych wrakach, równocześnie alarmując odpowiednie dyspozytornie.
Do akcji natychmiast wysłano zespoły Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego z Katowic oraz zastępy PSP z bieruńskiej jednostki i lokalnych druhów z OSP Bieruń Stary. Teren zabezpieczały siły straży miejskiej i Komendy Powiatowej Policji w Bieruniu, a z uwagi na skalę zdarzenia poderwano katowicką załogę śmigłowca LPR, funkcjonującą pod kryptonimem „Ratownik 4”.
Bilans tego niebezpiecznego wypadku to aż pięcioro poszkodowanych, którzy jechali obiema maszynami. Wszyscy zostali wstępnie zaopatrzeni przez personel medyczny jeszcze na asfalcie, a następnie transportowano ich do pobliskich placówek medycznych w celu dalszej diagnostyki. Z informacji przekazanych przez mundurowych wynika, że ich stan jest stabilny.
Utrudnienia w Bieruniu po wypadku na DK44. Policja bada sprawę
Z powodu rozbitych aut i prowadzonych czynności ratowniczych fragment drogi krajowej nr 44 wyłączono z użytkowania. Służby zorganizowały tymczasowy objazd prowadzący przez sąsiednią ulicę Ekonomiczną, a neutralizacja skutków tego zdarzenia zajęła pracującym tam strażakom wiele bitych godzin.
Policyjni śledczy musieli dokładnie zbadać całe miejsce, zbierając kluczowe dowody i wykonując niezbędną dokumentację procesową. Ostatecznie oba mocno uszkodzone wozy musiały zostać usunięte przez lawety i odwiezione na zabezpieczony parking policyjny.
Aspirant Katarzyna Szewczyk reprezentująca komendę w Bieruniu zaznaczyła wyraźnie, że kierujący obiema osobówkami podali rozbieżne relacje dotyczące przyczyn zderzenia. Właśnie dlatego mundurowi będą musieli teraz przeprowadzić szczegółowe dochodzenie, by poznać całą prawdę.
Prace porządkowe i dochodzeniowe na miejscu dobiegły końca dopiero w okolicach godziny 21. Po tym czasie drogowcy mogli ostatecznie odblokować ruch na krajówce, przywracając pełną płynność przejazdu na tym odcinku.
W przygotowanej poniżej galerii można zapoznać się ze zdjęciami dokumentującymi skutki tego niebezpiecznego zdarzenia drogowego.