Polityczne trzęsienie ziemi w Częstochowie! Mieszkańcy odwołali prezydenta i radnych

Polityczny przełom w Częstochowie! Niedzielne referendum zakończyło się odwołaniem prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta. Mieszkańcy przekroczyli wymagane progi frekwencyjne, a większość głosujących poparła zmianę władz. Głosowanie odbywało się w cieniu zarzutów korupcyjnych wobec prezydenta. Nie obyło się także bez zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości w lokalach wyborczych.

Portret Krzysztofa Matyjaszczyka w okularach. O wynikach referendum w Częstochowie przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: Archiwum serwisu Krzysztof Matyjaszczyk, prezydent Częstochowy

Koniec rządów Matyjaszczyka! Częstochowa zdecydowała w referendum

Niedziela, 25 października, okazała się przełomowym dniem dla Częstochowy. Mieszkańcy ruszyli do urn, by zdecydować o dalszych losach prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka oraz Rady Miasta. Każdy głosujący otrzymywał dwie karty i mógł osobno opowiedzieć się za odwołaniem prezydenta oraz radnych.

Kluczowa była frekwencja. W przypadku prezydenta wymagano udziału co najmniej 46 625 osób, co odpowiadało 29,47 proc. uprawnionych. Dla Rady Miasta próg był wyższy i wynosił 48 754 głosujących, czyli 30,81 proc.

Jeszcze w niedzielę wieczorem, po przeliczeniu głosów z ponad stu komisji, frekwencja oscylowała wokół 31 proc. Ostateczne rozstrzygnięcie przyniosła noc z niedzieli na poniedziałek. Jak podała delegatura Krajowego Biura Wyborczego, dane ze 134 spośród 135 obwodów potwierdziły przekroczenie obu progów. Większość uczestników referendum zagłosowała za odwołaniem dotychczasowych władz miasta.

Nieprawidłowości podczas referendum. Urna miała być niewłaściwie zabezpieczona

Choć głosowanie przebiegało bez poważniejszych zakłóceń, pojawiły się zgłoszenia dotyczące organizacji referendum.

Jak przekazał Tomasz Doruchowski, dyrektor częstochowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, głosowanie przebiegło spokojnie i nie odnotowano incydentów wpływających na jego przebieg.

Do służb wyborczych trafiały jednak pojedyncze skargi dotyczące niewłaściwego oznakowania punktów głosowania. W niektórych miejscach tabliczki wskazujące drogę do lokali miały pojawić się dopiero po rozpoczęciu referendum.

Poważniejsze wątpliwości wzbudziła sytuacja w jednej z komisji. Według informacji przekazanych przez mieszkańca przez ponad pięć godzin urna miała być zabezpieczona w sposób umożliwiający dostęp do znajdujących się w niej kart. Sprawę zgłoszono Miejskiemu Biuru Wyborczemu oraz delegaturze KBW w Częstochowie. Nie ma jednak potwierdzenia, że doszło do ingerencji w oddane głosy.

Katastrofa budowlana w Częstochowie:

Zarzuty korupcyjne wobec prezydenta. To był jeden z powodów referendum

Inicjatywa odwołania władz miasta nabrała tempa po zatrzymaniu Krzysztofa Matyjaszczyka przez Centralne Biuro Antykorupcyjne 25 lutego 2026 roku.

Prezydent usłyszał zarzuty korupcyjne. Prokuratura zastosowała wobec niego środki zapobiegawcze, w tym zakaz pełnienia funkcji, wchodzenia do urzędu oraz kontaktowania się z jego pracownikami.

Matyjaszczyk nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że padł ofiarą pomówień. Od czasu zastosowania prokuratorskich ograniczeń obowiązki prezydenta wykonywał jego pierwszy zastępca Zdzisław Wolski.

Do przeprowadzenia referendum doprowadził komitet „Czas na referendum”. Zbiórka podpisów rozpoczęła się po zgłoszeniu inicjatywy 19 czerwca. Wniosek złożono 17 sierpnia, a podczas weryfikacji uznano za prawidłowe ponad 16,2 tys. podpisów. To wystarczyło, aby zarządzić głosowanie.

Inicjatorzy referendum zarzucali dotychczasowym władzom miasta również niewłaściwe zarządzanie Częstochową. Wskazywali między innymi na brak dużych inwestorów, niezrealizowaną budowę nowego stadionu Rakowa oraz zadłużenie miasta. Przedstawiciele władz samorządowych odpierali część krytyki, podkreślając dotychczasowy rozwój Częstochowy i porównując poziom jej zadłużenia z innymi dużymi miastami.

W przypadku Rady Miasta organizatorzy referendum krytykowali przede wszystkim brak przyjęcia uchwały umożliwiającej przeprowadzenie głosowania nad odwołaniem prezydenta bez konieczności zbierania podpisów mieszkańców.

Co dalej z Częstochową? Miasto czekają kolejne wybory

Wynik referendum oznacza zakończenie trwających od 2010 roku rządów Krzysztofa Matyjaszczyka. Dotychczasowy prezydent sprawował urząd przez niemal 16 lat.

Odwołanie prezydenta oraz rady miasta oznacza konieczność przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Do czasu wyłonienia nowych władz Częstochową będzie zarządzać komisarz wyznaczony przez premiera.

Dla mieszkańców oznacza to kolejne głosowanie, w którym zdecydują, kto pokieruje miastem przez pozostałą część kadencji.

 

ROLKI