Kierowcy korzystający z autostrady A4 na odcinku między Krakowem a Katowicami muszą przygotować się na kolejne podwyżki. Zarządzająca trasą spółka Stalexport złożyła do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad wniosek o zmianę stawek. Nowe ceny miałyby wejść w życie już od 1 kwietnia.
Zgodnie z wnioskiem, opłata dla samochodów osobowych na każdej bramce poboru opłat wzrośnie z 17 do 18 złotych. Oznacza to, że za przejazd całego, 61-kilometrowego odcinka, kierowcy zapłacą 36 złotych zamiast dotychczasowych 34 złotych.
Zmiany odczują także kierowcy pojazdów ciężarowych. Dla kategorii 2, 3, 4 i 5 opłata na jednej bramce ma wzrosnąć z 52 do 55 zł, co daje 110 zł za cały odcinek. Jednak dla pojazdów kategorii 2 i 3 utrzymana ma zostać bonifikata w wysokości 22 zł. W praktyce oznacza to dla nich wzrost opłaty z 30 do 33 zł na bramce, czyli z 60 do 66 zł za przejazd całej trasy.
Polecany artykuł:
Dlaczego opłaty na A4 znowu rosną?
Zarządca trasy tłumaczy podwyżkę rosnącymi kosztami utrzymania autostrady oraz koniecznością przeprowadzenia kolejnych inwestycji przed wygaśnięciem umowy koncesyjnej w marcu 2027 roku. Jak podkreśla rzecznik Stalexport Autostrada Małopolska, Daniel Gryt, podwyżka jest niewielka w stosunku do ponoszonych kosztów.
Rosną stawki firm budowlanych i ceny materiałów, zatem korekta opłat o 1 zł jest niewielka. Obecna cena za 1 przejazd jest daleka od maksymalnej, którą dopuszcza umowa ze stroną publiczną – powiedział Daniel Gryt.
Rzecznik zaznaczył również, że proponowane stawki są dalekie od maksymalnych, na jakie pozwala umowa. Te, w przypadku aut osobowych, mogłyby sięgnąć nawet 30 złotych. Dodał, że intencją firmy jest utrzymanie bonifikaty dla pojazdów kategorii 2 i 3, co będzie konsultowane z GDDKiA.
Wielkie remonty i pieniądze dla Skarbu Państwa
Pieniądze z opłat są przeznaczane na utrzymanie trasy w wysokim standardzie oraz na kosztowne inwestycje. Jak przypomina Stalexport, w 2025 roku do użytku oddano około 35 km nowej jezdni, a w 2026 roku wyremontowane zostaną kolejne 32 km. Oznacza to, że do końca 2026 roku cała trasa A4 Katowice–Kraków będzie posiadała nową, wytrzymałą nawierzchnię.
Coraz większy ruch na A4
Spółka zobowiązana jest do utrzymania trasy w bardzo dobrym stanie i w takim standardzie musi przekazać autostradę stronie publicznej za rok. Należy też pamiętać, że ważnym beneficjentem zysków spółki jest Skarb Państwa, który w 2024 r. otrzymał z tego tytułu 126,5 mln zł. Od 2018 r. do budżetu państwa trafiło już ponad 600 mln zł - dodał Gryt.
Koncesja firmy Stalexport na zarządzanie odcinkiem A4 Katowice-Kraków wygasa w marcu 2027 roku. Rząd zapowiedział, że nie planuje jej przedłużenia. Po tym terminie odpowiedzialność za utrzymanie i zarządzanie drogą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.