Oto najstarsza huta w województwie śląskim. Przetrwała 240 lat przemian

2026-01-27 12:20

W województwie śląskim przemysł ciężki przez ponad dwa stulecia kształtował krajobraz, miasta i losy całych pokoleń. W cieniu kominów powstawały fortuny, robotnicze osiedla i nowoczesne technologie. Jedna z hut, uruchomiona jeszcze w XVIII wieku, przetrwała wojny, zmiany granic i upadek przemysłu ciężkiego — i do dziś pozostaje w ruchu.

Województwo śląskie wykute w ogniu

Historia regionu jest nierozerwalnie związana z hutnictwem. To właśnie tu, dzięki bogatym złożom surowców i szybkiemu rozwojowi technologii, powstały jedne z najważniejszych ośrodków przemysłowych Europy.

Huty były sercem regionu — dawały pracę tysiącom ludzi, przyciągały inwestorów, wyznaczały tempo urbanizacji i przemian społecznych. Wokół nich rosły miasta, linie kolejowe, osiedla robotnicze i całe zaplecze socjalne, które na dekady definiowało śląską codzienność.

Dobrym przykładem jest Huta Fryderyk (oficjalnie Królewska Huta Fryderyk) działająca w latach 1786–1933 huta srebra i ołowiu znajdująca się na Górnym Śląsku w Strzybnicy (od 1975 roku dzielnica Tarnowskich Gór). Powstanie huty dało początek nowej miejscowości. W szczytowych latach pracowało tam ponad pół tysiąca osób.

Wśród wielu zakładów, które zapisały się w historii regionu, jedna huta wyróżnia się w sposób szczególny — jest najstarszą działającą hutą w województwie śląskim.

Najstarsza huta, która przetrwała

Jeżeli myśli o najstarszej wciąż działającej hucie to tytuł ten należy do Huty Zabrze, znanej wcześniej jako Huta Donnersmarcka (niem. Donnersmarckhütte). Jej początki sięgają 1782 roku, kiedy na terenie dzisiejszego Zabrza uruchomiono pierwszą kuźnicę i wielki piec. To moment symboliczny — jeden z fundamentów przemysłowego Śląska.

Kluczowy dla dalszego rozwoju zakładu był rok 1826, gdy dobra w Zabrzu nabył Karol Łazarz Henckel von Donnersmarck. Kilkadziesiąt lat później, w latach 1850–1851, w sąsiedztwie dawnych zabudowań dworskich powstała nowoczesna huta żelaza. Zakład szybko się rozrastał, wchłaniając folwark i dwór, a jego zabudowania przesuwały się stopniowo w kierunku zachodnim.

W 1852 roku uruchomiono pierwszy wielki piec, co uznaje się za właściwy początek historii przemysłowej Huty Zabrze. Kilka lat później ruszyła odlewnia żeliwa, a w 1871 roku powstała wodna wieża ciśnień — do dziś najstarsza zachowana tego typu konstrukcja na Śląsku.

Od potęgi przemysłowej do nowej roli

W drugiej połowie XIX wieku huta weszła w skład koncernu Donnersmarckhütte AG, tworząc wraz z kopalnią i koksownią Concordia potężne zaplecze górniczo-hutnicze. W czasach największej prosperity zakład zatrudniał nawet 7 tysięcy pracowników i posiadał rozbudowany kompleks socjalny: bibliotekę, dom starców, zaplecze sportowe i mieszkania dla załogi.

Po II wojnie światowej, już jako państwowa Huta „Zabrze”, odegrała istotną rolę w odbudowie kraju, dostarczając maszyny, konstrukcje stalowe i urządzenia dla polskiego hutnictwa, energetyki i koksownictwa. Transformacja ustrojowa lat 90. przyniosła jednak głębokie zmiany — większość zakładu została zlikwidowana, a na części terenów powstało centrum handlowe „Platan”.

Mimo to huta nie zniknęła z mapy przemysłowej regionu. Do dziś działają Zakład Odlewniczy oraz Zakład Budowy Maszyn, a sam zakład jest jednym z ważnych producentów urządzeń i maszyn dla hutnictwa, energetyki i ochrony środowiska. Zabytkowy budynek dyrekcji z 1907 roku przy ul. Bytomskiej pozostaje wpisany do rejestru zabytków województwa śląskiego.

Lista hut w Śląskiem, które zostały zlikwidowane.

Inne najstarsze huty Śląska, które działają najdłużej

Choć Huta Zabrze jest najstarszą wciąż funkcjonującą hutą w regionie, Śląsk może pochwalić się także innymi zakładami o długiej i bogatej historii:

  • Huta Bankowa w Dąbrowie Górniczej – uruchomiona w 1834 roku, przez dekady jeden z filarów przemysłowych Zagłębia
  • Huta Pokój w Rudzie Śląskiej – działa od 1840 roku, jedna z ikon śląskiego hutnictwa
  • Huta Łabędy w Gliwicach – założona w 1848 roku, do dziś aktywna w przemyśle stalowym

Choć Huta ArcelorMittal też powinna znaleźć się na tej liście (jej początki datowane są na październik 1802 roku), to zakłąd ogłosił zamknięcie wraz z końcem 2025 roku.

W tym miejscu warto podkreślić, że każda z wyżej wymienionych hut miała ogromny wpływ na rozwój miast i lokalnych społeczności, ale nie wszystkie przetrwały przemysłową transformację XXI wieku.

Cena przemysłowej potęgi

Rozwój hutnictwa miał jednak także swoją ciemną stronę. Przez dekady działalność zakładów ciężkiego przemysłu wiązała się z emisją szkodliwych substancji — w tym ołowiu, metali ciężkich i pyłów przemysłowych. Skutki tych zaniedbań są odczuwalne do dziś, zwłaszcza w regionach takich jak Ołowice czy części Górnego Śląska i Zagłębia.

Problem skażenia gleby i powietrza wciąż wpływa na zdrowie mieszkańców — szczególnie dzieci. Podwyższone stężenia ołowiu, historyczne hałdy i zanieczyszczone tereny poprzemysłowe pozostają wyzwaniem dla samorządów i służb sanitarnych. To przypomnienie, że przemysłowa potęga Śląska miała swoją wysoką cenę, którą region spłaca jeszcze dziś.

W związku z nieustającymi skutkami dawnej działalności hut, w minionych tygodniach na Uniwersytecie Śląskim i Śląskim Uniwersytecie Medycznym ruszyła współpraca dwóch nowych centrów badawczych, które mają zbadać długofalowe skutki działalności przemysłowej dla zdrowia, środowiska i jakości życia mieszkańców regionów poprzemysłowych.

Śląsk Radio ESKA Google News