Dramat na trasie ekspresowej S7
Do niewyobrażalnej tragedii doszło w poniedziałek, 25 sierpnia, na świętokrzyskim odcinku drogi ekspresowej S7. Przed zjazdem na obwodnicę w rejonie Mierzawy, bus marki Renault, którym podróżowało czterech mieszkańców Śląska, z ogromną siłą uderzył w tył ciągnika rolniczego. Mężczyźni - dwaj mieszkańcy Jaworzna w wieku 24 i 29 lat oraz 51-letni Artur i 49-letni Sebastian z Mysłowic - jechali do pracy.
Według wstępnych ustaleń śledczych, do zdarzenia doszło, gdy kierowca busa, prawdopodobnie w trakcie manewru wyprzedzania, najechał na ciągnik, którego operator wykonywał prace porządkowe, kosząc trawę na pasie awaryjnym. Siła uderzenia była tak duża, że bus wypadł z drogi i rozbił się na barierach energochłonnych. Niestety, mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, życia żadnego z czterech mężczyzn podróżujących busem nie udało się uratować. Jedyną osobą, która uszła z życiem z tego dramatycznego wypadku, był kierowca ciągnika.
Ostatnie pożegnanie mieszkańców Mysłowic
Wiadomość o śmierci mężczyzn wstrząsnęła lokalnymi społecznościami. Artur i Sebastian z Mysłowic byli ojcami i mężami. Ich nagłe odejście pozostawiło pustkę w sercach najbliższych. Tragedia dotknęła również prezydenta Mysłowic, Dariusza Wójtowicza, który osobiście znał zmarłych. W poruszającym wpisie w mediach społecznościowych oddał im hołd:
- Śmierć dwóch ojców rodzin to ogromna tragedia, która dotyka nie tylko ich najbliższych, ale i całą naszą wspólnotę. Składam szczere wyrazy współczucia rodzinom i bliskim Artura oraz Sebastiana. Niech na zawsze pozostaną w naszej pamięci jako wspaniali ludzie, którzy odeszli zbyt wcześnie.
W sobotę, 30 sierpnia, tłumy mieszkańców, przyjaciół i członków rodziny zgromadziły się, by towarzyszyć im w ostatniej drodze. Uroczystości pogrzebowe odbyły się na cmentarzu parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przy ulicy Mikołowskiej w Mysłowicach. W przejmującej atmosferze żałoby i smutku pożegnano obu mężczyzn. Miejsca ich spoczynku pokryły liczne wieńce i znicze, będące dowodem pamięci i szacunku.
Tak pożegnano mieszkańców Mysłowic. Zobaczcie zdjęcia.
Śledztwo w toku. Każdy szczegół ma znaczenie
Okoliczności i dokładne przyczyny wypadku są przedmiotem szczegółowego śledztwa prowadzonego przez funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie. Aby zrekonstruować przebieg zdarzeń z poniedziałkowego popołudnia, policja zwraca się z apelem do wszystkich potencjalnych świadków.
– Osoby będące świadkami tego wypadku, przejeżdżające trasą ekspresową S7 od miejscowości Miechów około godziny 12:30 do momentu wypadku i widziały tor jazdy busa marki Renault, posiadały wideorejestratory lub mają wiedzę na temat tego zdarzenia i mogą pomóc w ustaleniu przyczyn oraz przebiegu zdarzeń, proszone są o kontakt z funkcjonariuszami Komendy Powiatowej Policji w Jędrzejowie - apeluje podkom. Beata Soboń, oficer prasowy KPP w Jędrzejowie.
Każda, nawet z pozoru błaha informacja, może okazać się kluczowa dla wyjaśnienia tej tragedii. Z policją można kontaktować się pod numerem telefonu 47 80 46 205.
