Huta w Chorzowie jeszcze w latach 90. była prawdopodobnie jedynym tak wielkim zakładem przemysłowym, którego całą linię produkcyjną można było śledzić z ruchliwej trasy Katowice - Bytom. Gdy została zamknięta i zlikwidowana, część hal wyburzono, a urządzenia wywieziono.
Po wielu latach w ocalałej przed zniszczeniem elektrowni huty zorganizowano Muzeum Hutnictwa. Lecz na ogromnym terenie pohucianym wciąż stoją budynki administracyjne i dawnych magazynów, które niszczeją w szybkim tempie. Zanim całkowicie obrócą się w ruinę, miłośnicy miejskich eksploracji dokumentują to, w jakim stanie są obiekty.
Opuszczona Huta Kościuszki w Chorzowie
Zobacz zdjęcia z urbexu Krystiana Zacnego
Urbex w hucie
W trakcie urbexu w Hucie Kościuszko Krystian Zacny odwiedził kilka obiektów. Budynek administracyjny jest niemal całkowicie zrujnowany. Szyby są w większości wybite, jednak wciąż okna są sprawne i można je zamknąć lub otworzyć. Pozostały także płytki ceramiczne i charakterystyczne luksfery.
W kilku pomieszczeniach zachowały się nawet meble.
Są niestety zniszczone i już nie nadają się do użytkowania, lecz i tak stanowią ciekawostkę. Inną ciekawostką są wszelkiego rodzaju napisy na murach ostrzegających przed niebezpieczeństwami, związanymi z pracą w hucie.