Spis treści
Eksplozja zniszczyła dom w Rzerzęczycach. 68-latek w szpitalu
Funkcjonariusze z komisariatu w Kłomnicach pracują nad ustaleniem dokładnych przyczyn nocnej eksplozji, która zrujnowała dom jednorodzinny zlokalizowany w miejscowości Rzerzęczyce. Mundurowi zabezpieczają dowody, aby odtworzyć dokładny przebieg tego dramatycznego incydentu.
Służby ratunkowe otrzymały zawiadomienie o zdarzeniu we wtorek, 7 kwietnia, krótko po godzinie 23:00. Z pierwszych, alarmujących doniesień wynikało, że na ulicy Wolności najprawdopodobniej wybuchł pożar. Pod wskazany adres błyskawicznie wyruszyły patrole policji oraz wozy strażackie.
Po dotarciu na teren posesji ratownicy wstępnie ocenili, że w części mieszkalnej zajmowanej przez 68-latka najpewniej rozerwało butlę z gazem. W momencie wybuchu poszkodowany przebywał wewnątrz pomieszczeń. Siła uderzenia spowodowała u mężczyzny liczne poparzenia, dlatego ratownicy medyczni natychmiast przewieźli go do najbliższego szpitala.
Fala uderzeniowa wyrządziła ogromne szkody w infrastrukturze obiektu. Zniszczeniu uległy istotne elementy konstrukcyjne domu jednorodzinnego, a pracujące na miejscu ekipy musiały dokładnie zabezpieczyć bezpośrednie otoczenie zrujnowanej budowli.
Polecany artykuł:
Nocna akcja strażaków w Rzerzęczycach. Służby pracowały do rana
Działania funkcjonariuszy, strażaków oraz zespołów medycznych na miejscu katastrofy trwały nieprzerwanie przez kilka godzin. Sama operacja polegająca na gaszeniu ognia i porządkowaniu pogorzeliska pochłonęła ponad trzy godziny wytężonej pracy ratowników.
W skomplikowanej interwencji brało udział kilkudziesięciu strażaków z różnych jednostek. Na miejsce wezwano zastępy ochotników z OSP KSRG Rzerzęczyce, Kłomnice, Nieznanice oraz Chorzenice-Witkowice, a wsparcia udzielali im zawodowcy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 3 w Częstochowie.
Ostatecznie mundurowi i ratownicy zakończyli swoje działania na posesji tuż przed godziną 4:00 rano. Teraz policja z Kłomnic kontynuuje czynności operacyjne, które pozwolą ostatecznie potwierdzić źródło i powód zapłonu w budynku.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia w poniższej galerii.