Niedźwiedź spotkał fotopułapkę. Nagranie podbija internet. „Nos w nos z misiem”

Tego spotkania niedźwiedź z pewnością się nie spodziewał. Fotopułapka ustawiona w Babiogórskim Parku Narodowym zarejestrowała brunatnego drapieżnika, który dokładnie zainteresował się urządzeniem. Zwierzę podeszło do kamery i zaczęło ją obwąchiwać. Nagranie jest świetnym przykładem tego, jak ważną rolę w świecie niedźwiedzi odgrywa węch.

Dwa ujęcia z fotopułapki pokazujące niedźwiedzia obwąchującego kamerę. O nagraniu z Babiej Góry pisze Eska Śląskie.
Autor: Babiogórski Park Narodowy/ Facebook

„Proszę państwa, oto miś”. Niedźwiedź zainteresował się fotopułapką

Babiogórski Park Narodowy pokazał wyjątkowe nagranie z fotopułapki. W kadrze pojawił się niedźwiedź brunatny, który najwyraźniej postanowił dokładnie sprawdzić tajemniczy przedmiot znajdujący się w lesie.

Zwierzę podeszło do urządzenia i zaczęło je obwąchiwać. Można odnieść wrażenie, że niedźwiedź próbował „złapać” fotopułapkę albo przynajmniej dowiedzieć się, co właściwie pojawiło się na jego leśnej trasie.

Nagranie zostało wykonane w ramach monitoringu prowadzonego na terenie Babiogórskiego Parku Narodowego.

Zachowanie zwierzęcia nie powinno dziwić. Niedźwiedzie mają stosunkowo słaby wzrok, za to ich słuch i przede wszystkim węch są niezwykle dobrze rozwinięte.

To właśnie nos jest dla nich jednym z najważniejszych narzędzi pozwalających orientować się w otoczeniu. Dzięki niemu mogą lokalizować pożywienie, rozpoznawać inne zwierzęta, a także wyczuwać obecność ludzi.

Wzrok niedźwiedzia reaguje przede wszystkim na ruch. Nieruchomy przedmiot może więc zostać przez zwierzę najpierw usłyszany albo wywęszony, a dopiero później zauważony.

W przypadku fotopułapki z Babiej Góry wyglądało to niemal jak dokładna inspekcja nowego elementu w lesie. Niedźwiedź długo zainteresowany był urządzeniem, wykorzystując do jego sprawdzenia przede wszystkim swój niezwykle czuły nos.

„Nos w nos” z niedźwiedziem. Fotopułapki pokazują życie dzikich zwierząt

Babiogórski Park Narodowy prowadzi monitoring niedźwiedzi brunatnych w ramach projektu „Drapieżne Pogranicze”. Fotopułapki pozwalają obserwować zwierzęta bez konieczności ingerowania w ich naturalne zachowanie.

Każde takie nagranie może być cennym materiałem dla przyrodników. Kamery pozwalają nie tylko potwierdzać obecność niedźwiedzi na danym obszarze, ale również obserwować ich zachowanie i przemieszczanie się.

Tym razem monitoring dostarczył jednak również wyjątkowo sympatycznego materiału. Niedźwiedź zamiast po prostu przejść obok kamery, postanowił dokładnie sprawdzić nieznany mu przedmiot.

Park opublikował nagranie pod hasłem „NOS W NOS Z NIEDŹWIEDZIEM!”. I trudno o lepsze podsumowanie tego spotkania.

Babia Góra jest ważnym miejscem dla niedźwiedzi

Choć Babiogórski Park Narodowy jest znacznie mniejszy od obszarów takich jak Tatry czy Bieszczady, dla niedźwiedzi brunatnych ma duże znaczenie.

Jak podkreślają przedstawiciele parku, ze względu na niewielką powierzchnię obszaru niedźwiedzie częściej migrują przez teren Babiej Góry, niż pozostają w nim na stałe. Jest on jednak ważnym korytarzem migracyjnym i bezpiecznym miejscem bytowania tych zwierząt.

Dzięki fotopułapkom przyrodnicy mogą obserwować te ściśle chronione zwierzęta bez płoszenia ich i bez bezpośredniego kontaktu.

A niedźwiedź z nagrania przypomniał przy okazji, że w lesie to człowiek nie zawsze jest najlepszym obserwatorem. Czasem to miś pierwszy „wywęszy” kamerę.

Akcja ratunkowa GOPR na Babiej Górze: