Nagi 18-latek z Ukrainy uderzył policjanta w Katowicach. Grozi mu deportacja z kraju

Zwykłe wezwanie w Katowicach zamieniło się w groźną konfrontację. Na ulicy Lwowskiej nagi 18-latek ułożył się na drodze, a na widok mundurowych zareagował furią. Młody napastnik uderzył w twarz interweniującego funkcjonariusza. Po szybkim obezwładnieniu krewki mężczyzna został zatrzymany i przetransportowany do placówki medycznej.

Srebrny radiowóz z włączonymi sygnałami świetlnymi na ulicy w Katowicach. O ataku na policjanta czytaj w Eska Śląskie.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Nagi 18-latek na Lwowskiej w Katowicach. Zaatakował interweniującego policjanta

Noc z 29 na 30 sierpnia na Śląsku przyniosła bardzo nietypowe zdarzenie. Dyżurny katowickiej Komendy Miejskiej odebrał niepokojący sygnał o roznegliżowanym i krzyczącym na cały głos człowieku, który przebywał w rejonie ulicy Lwowskiej.

Mundurowi błyskawicznie ruszyli pod wskazany adres. Po dotarciu na miejsce zauważyli młodego chłopaka, który po prostu leżał na asfalcie, a rutynowa interwencja błyskawicznie przerodziła się w spory problem.

Obecność mundurowych podziałała na nastolatka jak płachta na byka. Zignorował całkowicie polecenia wydawane przez patrol, wpadł w furię i niespodziewanie wymierzył potężny cios pięścią prosto w twarz jednego z policjantów.

Funkcjonariusze nie mieli wyjścia i natychmiast przeszli do zdecydowanych działań siłowych. Szybko powalili na ziemię i zakuli w kajdanki agresywnego młodego obywatela Ukrainy.

18-letni obywatel Ukrainy z zarzutami. Policja wnioskuje o deportację z Polski

Z uwagi na bardzo niepokojące zachowanie i stan psychofizyczny zatrzymanego do pomocy wezwano załogę pogotowia ratunkowego. Osiemnastolatek w asyście policyjnej trafił najpierw na badania do szpitala, po czym został zamknięty w policyjnym areszcie dla zatrzymanych.

Kiedy tylko wytrzeźwiał i doszedł do siebie, śledczy przedstawili mu zarzut fizycznego ataku na funkcjonariusza na służbie. Wiadomo już, że awanturnik nie zaprzeczał i oficjalnie potwierdził swoją winę.

Sprawa ma jednak dla niego znacznie poważniejszy finał finansowy. Stróże prawa nałożyli na niego dotkliwe grzywny za popełnione wykroczenia, z czego najpoważniejsze dotyczyły siania zgorszenia oraz tamowania ruchu drogowego.

Katowiccy mundurowi poszli o krok dalej i przekazali stosowne dokumenty do Straży Granicznej, żądając natychmiastowego usunięcia cudzoziemca z kraju. Odpowiednie procedury administracyjne w tej konkretnej sprawie wciąż są w toku.

Przedstawiciele policji po raz kolejny przypominają o zachowaniu ostrożności w kontaktach z osobami, które zachowują się w sposób skrajnie irracjonalny. Mundurowi proszą mieszkańców, aby w podobnie groźnych przypadkach zawsze i bez zwłoki wzywać pomoc.