Mieli zwalczać narkotyki, sami nimi handlowali. Byli policjanci z Wodzisławia przed sądem

2026-01-16 13:10

Mieli rozbijać narkotykowe siatki, a według śledczych sami stali się częścią przestępczego procederu. Czterech byłych policjantów z Wodzisławia Śląskiego, którzy na co dzień zwalczali handel narkotykami, stanie przed sądem. Prokuratura zarzuca im udział w obrocie nielegalnymi substancjami oraz przemyt na dużą skalę.

Fałszywi policjanci napad.jpg

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Osoba o jasnej karnacji skóry ma zaciśnięte metalowe kajdanki na obu nadgarstkach. Lewy nadgarstek z widoczną złotą obrączką na palcu serdecznym jest bliżej widza, oba ręce są skierowane do przodu i nieznacznie w dół. Na sobie ma ciemny, prawdopodobnie czarny, sweter z widocznym prążkowanym ściągaczem przy rękawie. Tło jest rozmyte, z lewej strony ciemniejsze, a z prawej jaśniejsze, tworząc pionowy gradient.

Mieli walczyć z narkobiznesem. Teraz sami są oskarżeni

Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 13 osobom, w tym czterem byłym funkcjonariuszom Komendy Powiatowej Policji w Wodzisławiu Śląskim. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Katowicach, oskarżonym postawiono łącznie 114 zarzutów. Dotyczą one przede wszystkim przestępstw narkotykowych — wprowadzania środków odurzających do obrotu, udziału w ich dystrybucji oraz przemytu. W części przypadków zarzucane czyny miały być popełniane w ramach zorganizowanej grupy przestępczej.

Byli policjanci pełnili służbę w wydziale zajmującym się zwalczaniem przestępczości narkotykowej. Jako funkcjonariusze operacyjni mieli rozległą wiedzę o lokalnym środowisku dilerów oraz sposobach ich działania. Z ustaleń śledztwa wynika, że wykorzystywali swoje uprawnienia służbowe, przejmując narkotyki podczas policyjnych akcji, a następnie nie zabezpieczali ich w całości i wprowadzali część substancji ponownie do obrotu.

Ten mechanizm potwierdziła prokuratura. Jak przekazała prok. Izabela Knapik, w trakcie czynności dochodziło do pomijania części ujawnionych narkotyków, które później trafiały na czarny rynek.

Byłym funkcjonariuszom postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Jeden z nich odpowie dodatkowo za udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W toku postępowania dwóch policjantów przyznało się do winy, w tym jeden, który złożył obszerne wyjaśnienia i podjął współpracę ze śledczymi. Dwaj pozostali nie przyznają się do zarzucanych czynów.

Śledztwo wykazało, że narkotyki pochodziły m.in. z Czech i Hiszpanii, a skala procederu była znaczna. Wszyscy czterej policjanci zostali już zwolnieni ze służby. Choć na wcześniejszym etapie sprawy wobec części podejrzanych stosowano tymczasowy areszt, obecnie wszyscy oskarżeni będą odpowiadać przed sądem z wolnej stopy.

Slang policyjny. Czy dogadałbyś się z policją? Sprawdź!
Pytanie 1 z 14
"Czekolada" w slangu policyjnym to:
Śląsk Radio ESKA Google News