Spis treści
Linda Klimovicova: piękna Czeszka, która została Polką
Historia Lindy Klimovicovej jest bardzo ciekawa, bowiem do 2024 roku reprezentowała barwy Czech. W październiku 2024 roku otrzymała obywatelstwo polskie i od tamtego czasu reprezentuje nasz kraj. Zmiana barw, pod jakimi będzie występować utalentowana Linda, wywołała niemałe poruszenie w jej macierzystym kraju.
Była jedenastą zawodniczką w czeskim rankingu, ale z dnia na dzień stała się polską piątką. Dwudziestoletnia tenisistka Linda Klimovicova swoją decyzją o przyjęciu polskiego obywatelstwa zaskoczyła kierownictwo Czeskiego Związku Tenisowego - cytuje Przegląd Sportowy Marka Burkerta z portalu sport.cz w swoim obszernym artykule na temat Lindy.
Czeskie media ubolewały nad jej przenosinami do Polski uznając, że tracą obiecujący talent. No i się nie mylili, bowiem w tegorocznym Australian Open Polka przebiła się przez trzyrundowe kwalifikacje. Następnie w 1. rundzie pokonała wyżej notowaną Hiszpankę Cristinę Bucsę (6:4, 6:1), a w poniedziałek, 19 stycznia nie dała szans Francesce Jones. W środę jej rywalką będzie rozstawiona z numerem 12 Ukrainka Elina Switolina.
Linda Klimovicova: Każdy ma swoją ścieżkę
Młoda Czeszka z polskim paszportem swoją decyzję o reprezentowaniu Polski argumentowała tym, że ma w Bielsku-Białej swoje mieszkanie, trenerów od przygotowania fizycznego, a także sponsorów. - W Czechach tego nie miałam, więc logicznym krokiem było dla mnie podjęcie decyzji o przyjęciu polskiego obywatelstwa. To dla mnie wielki zaszczyt móc reprezentować Polskę - podkreśliła w rozmowie z portalem sport.tvp.pl.
O tym, że operacja zmiany barw narodowych nie była taka prosta, mówił jej Piotr Szczypka, prezes BKT Advantage Bielsko-Biała, klubu Klimovicovej.
- Od lat występowała w barwach BKT Advantage w drużynowych młodzieżowych mistrzostwach Polski. Później zaczęła u nas trenować, co było naturalne, ponieważ pomagał jej Jaroslav Machovsky, trener Mai Chwalińskiej. Przez pewien czas łączyła treningi w Czechach i w Polsce, ale trzy lata temu oficjalnie zamieszkała w Bielsku-Białej - tłumaczył działacz w rozmowie z TVP Sport.
Prezes dodał, że kiedy utalentowana Czeszka przeniosła się do Polski, rozpoczęto poszukiwania dla niej sponsorów. To nie było łatwe ze względu właśnie na jej obywatelstwo. Po przyjęciu polskiego paszportu było już o to łatwiej.
Tak wygląda Linda Klimovicova
Zobacz zdjęcia
Kim jest Linda Klimovicova?
Świat usłyszał po niej po raz pierwszy w 2022 roku, kiedy dotarła do półfinału juniorskiego Wimbledonu. Jak informował w 2024 roku iotr Szczypka w mediach społecznościowych, "Linda zwyciężyła już w 6 turniejach zawodowych z pulą nagród 25 000 i 40 000 dolarów oraz osiągnęła półfinał Wimbledonu juniorek".
Jej karierą zajmuje się trener Robert Rumler a pomaga mu trener Mai Chwalińskiej Jaroslav Machovsky.
Linda pochodzi z czeskiego Ołomuńca. W wieku sześciu lat na kort zaprowadził ją jej tata. - Pamiętam, że kiedy uderzyłam piłkę pierwszy raz, od razu się w tym zakochałam, to było jak miłość od pierwszego wejrzenia - wspominała w rozmowie z portalem tenismagazyn.pl Linda.
To właśnie w Czechach stawiała pierwsze kroki i szlifowała swój talent stając się nadzieją czeskiego tenisa. Do czasu. Kilka lat temu zaczęła trenować w Bielsku-Białej i tu układać sobie karierę. By zwiększyć swoje szanse nie tylko w polskim, ale i światowym tenisie, w 2024 roku przyjęła polskie obywatelstwo. W odpowiedzi na ten krok czeska federacja wprowadziła zmiany dotyczące umów reprezentacyjnych, w których znajdzie się zapis mówiący o tym, że jeśli dany zawodnik chce wsparcia związku lub państwa, będzie miał obowiązek gry dla swojego klubu i reprezentacji narodowej. - Jeśli zdecyduje się na zmianę obywatelstwa, będzie musiał zapłacić za cały proces szkolenia w Czechach - tłumaczył Jakub Korba, prezes federacji w rozmowie portalem iDNES.