Spis treści
Ksiądz Ryszard G. z Sosnowca oskarżony o molestowanie nieletnich
Postępowanie sądowe ruszyło w listopadzie 2025 roku, a ze względu na dobro poszkodowanych od razu utajniono je przed opinią publiczną. To już kolejny duchowny z diecezji sosnowieckiej, który musiał stanąć przed wymiarem sprawiedliwości w związku z oskarżeniami śledczych o krzywdzenie dzieci.
Zatrzymanie 54-letniego wówczas duszpasterza miało miejsce w kwietniu 2025 roku, co było bezpośrednim efektem zawiadomienia złożonego przez delegata sosnowieckiego biskupa zajmującego się ochroną małoletnich. Początkowo organy ścigania zarzucały mu użycie siły w dwóch przypadkach: jeden dotyczył bezpośrednio sfery seksualnej, natomiast drugi próby wymuszenia na ofierze określonych zachowań. W miarę postępów w dochodzeniu prokuratorzy zdecydowali się rozszerzyć akt oskarżenia o kolejne przestępstwo, tym razem dotyczące naruszenia wolności seksualnej oraz obyczajności innej młodej dziewczyny.
Wszystkie opisywane incydenty rozegrały się w czerwcu 2024 roku, a według prokuratury dwie z pokrzywdzonych nie miały wtedy ukończonych piętnastu lat. Według informacji pojawiających się w mediach do skandalicznych sytuacji dochodziło na terytorium Włoch, podczas wycieczki zorganizowanej bezpośrednio przez oskarżonego. Oskarżony nie przyznał się do winy podczas przesłuchań, choć chętnie składał wyjaśnienia, których szczegółów śledczy nie zdradzają ze względu na dobro ofiar.
Akt oskarżenia trafił do sądu we wrześniu 2025 roku po zebraniu bardzo obszernego materiału. Dokładnie przeanalizowano dokumentację szkolną, nośniki cyfrowe oraz teczki personalne oskarżonego, a także zeznania i opinie specjalistów. Odpowiednie służby przeszukały nie tylko prywatne lokum duszpasterza, ale również siedzibę kurii.
Surowa kara dla Ryszarda G. Zabezpieczono majątek księdza
Za najcięższe przestępstwo kapłanowi grozi od pięciu lat do dożywocia. Od zatrzymania przebywa on w areszcie. Prokuratura zdecydowała się na zabezpieczenie jego majątku wycenianego na 75 tysięcy złotych, aby zagwarantować środki na ewentualne grzywny i odszkodowania dla pokrzywdzonych.
Bezpośrednio po aresztowaniu lokalna kuria przekazała, że na mocy biskupiej decyzji mężczyzna stracił stanowisko proboszcza, zabroniono mu publicznego sprawowania kultu i nakazano nie opuszczać konkretnego miejsca pobytu. Jednocześnie uruchomiono wewnętrzną procedurę kościelną, a zebraną dokumentację wysłano do Watykanu, gdzie zapadną ostateczne decyzje na gruncie prawa kanonicznego.
Oskarżony Ryszard G. zasiadł w sądzie na ławie oskarżonych.
Skandale w diecezji sosnowieckiej. Inni duchowni również z zarzutami
Przypadek Ryszarda G. był zaledwie jednym z wątków potężnego dochodzenia skupionego wokół nadużyć seksualnych w strukturach kościelnych regionu sosnowieckiego. Początkowo stanowił fragment szerszej sprawy, lecz ostatecznie wyłączono go do odrębnego procedowania. Jesienią 2024 roku w ręce mundurowych wpadło trzech kolejnych mężczyzn: dwóch pełniących posługę oraz jeden były kapłan. Ten ostatni usłyszał zarzuty natury finansowej, natomiast pozostali dwaj odpowiedzą za krzywdzenie dzieci.
Wśród oskarżonych jest Jacek K., któremu zarzuca się posiadanie pornografii dziecięcej oraz dziewięć aktów pedofilskich, a jego proces ruszył w lutym. Z kolei Dariusz L. musi zmierzyć się z taką samą liczbą zarzutów, a jego sprawa wciąż czeka na finał. Trzeci z mężczyzn usłyszał już wyrok za przestępstwa gospodarcze.
Całe śledztwo sosnowieckiej prokuratury ruszyło w marcu 2023 roku w cieniu tragicznych wydarzeń dotyczących zabójstwa 26-letniego diakona przy lokalnym domu katolickim. Ustalono, że strzały z broni palnej oddał 40-letni kapłan, który po sześciokrotnym postrzeleniu i ugodzeniu nożem młodszej ofiary, sam popełnił samobójstwo. Obaj mężczyźni pełnili posługę w katedralnej bazylice Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu, jednak to postępowanie ostatecznie umorzono z uwagi na śmierć sprawcy zbrodni.
W odpowiedzi na serię skandali, jesienią 2024 roku powołano do życia specjalną komisję „Wyjaśnienie i Naprawa”, badającą doniesienia o nadużyciach. Z raportu wydanego w lutym wynika bezsprzecznie, że przedstawiciele kościoła mogli skrzywdzić nawet pięćdziesięcioro dzieci. Zidentyfikowano 29 podejrzanych, w większości lokalnych duszpasterzy, z których część ma już udowodnione winy, a pozostałe przypadki wciąż są weryfikowane.