Zimowa aura i trudne warunki na drogach to dla kierowców prawdziwy test odpowiedzialności. Choć policja nieustannie apeluje o właściwe przygotowanie pojazdu do jazdy, wielu kierujących wciąż lekceważy podstawowe zasady bezpieczeństwa. Funkcjonariusze tyskiej drogówki prowadzą zdecydowane działania wobec osób, które wyjeżdżają na ulice autami pokrytymi śniegiem lub z oszronionymi szybami.
Przypominamy, że obowiązkiem każdego kierowcy jest usunięcie śniegu i lodu z szyb, dachu, świateł oraz tablic rejestracyjnych. Takie zaniedbanie stwarza ogromne zagrożenie nie tylko dla samego kierującego, ale dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.
"Myśleliśmy, że jest pusty". Interwencja drogówki w Tychach
Do skrajnie nieodpowiedzialnej sytuacji doszło 13 stycznia na ulicy Grota-Roweckiego w Tychach. Około godziny 10:00 policjanci zauważyli Fiata Punto, który był całkowicie pokryty śniegiem. Szyby, światła i tablica rejestracyjna były kompletnie niewidoczne. Jak relacjonują funkcjonariusze, stan pojazdu był tak zły, że podczas manewru skrętu nie było widać nawet włączonego kierunkowskazu.
Po zatrzymaniu okazało się, że za kierownicą siedzi 35-letnia kobieta. Jej nieodpowiedzialne zachowanie zakończyło się nałożeniem mandatu karnego w wysokości 300 złotych oraz 8 punktami karnymi.
Zobacz zdjęcia
"Spieszyłam się do szkoły". Szokujące tłumaczenie kolejnej kierującej
Choć intensywne opady śniegu już za nami, niskie temperatury wciąż powodują oszronienie szyb. To również wymaga odpowiedniego przygotowania pojazdu. Niestety, niektórzy kierowcy nadal ignorują ten obowiązek, tłumacząc się pośpiechem.
Kolejny przykład miał miejsce 20 stycznia na ulicy Edukacji w Tychach. Około godziny 8:00 policjanci zatrzymali 40-letnią kobietę kierującą Oplem Astrą. Poruszała się ona pojazdem z całkowicie oszronionymi szybami, co w praktyce oznaczało jazdę "na ślepo". Taki stan uniemożliwia obserwację otoczenia i nie daje żadnych szans na szybką reakcję, np. na widok pieszego. Kobieta tłumaczyła swoje zachowanie pośpiechem i koniecznością odwiezienia 10-letniego syna do szkoły. Dopiero w obecności policjantów przygotowała samochód do dalszej jazdy, a interwencja zakończyła się mandatem.
Mandat za nieodśnieżony samochód. O czym trzeba pamiętać?
Bezpieczeństwo na drodze zaczyna się od nas samych. To kierowca ma obowiązek zadbać o stan techniczny i wizualny pojazdu przed każdą podróżą. Poświęcenie kilku minut na przygotowanie auta może uratować czyjeś życie. Pamiętajmy, że przed ruszeniem w drogę musimy zapewnić sobie pełną widoczność, dokładnie oczyszczając szyby, lusterka i reflektory,a śnieg i lód zalegający na dachu pojazdu mogą spaść podczas jazdy, stanowiąc śmiertelne zagrożenie dla innych. Ponadto czytelna tablica rejestracyjna oraz sprawne i widoczne oświetlenie to nasz prawny obowiązek, bo nawet najkrótszy przejazd nie zwalnia nas z odpowiedzialności za bezpieczeństwo swoje, pasażerów oraz innych użytkowników drogi.
Policja apeluje, aby nie usprawiedliwiać niebezpiecznych zachowań pośpiechem. Tych kilka minut, które poświęcimy na przygotowanie samochodu, to inwestycja w życie i zdrowie – nasze i innych. Dbajmy wspólnie o bezpieczeństwo na drogach.