Z niegroźnego pożaru traw do wielkiej akcji straży
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło 14 marca w godzinach popołudniowych do służb ratunkowych w Chybiu. Jak informują druhowie z OSP Chybie, ogień pojawił się na terenie porośniętym suchą roślinnością. Płomienie bardzo szybko objęły trawy, a następnie przeniosły się na rosnące w pobliżu tuje. Z uwagi na sprzyjające warunki do rozprzestrzeniania się ognia oraz bliskość zabudowań sytuacja była potencjalnie bardzo groźna.
Na miejsce zdarzenia zadysponowano kilka jednostek straży pożarnej. W działaniach brały udział m.in. GCBA Scania oraz GLBM Renault Master z OSP Chybie. Do akcji dołączyli także strażacy z OSP Mnich oraz dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Skoczowie.
Teren zdarzenia zabezpieczały również dwa patrole policji z Komisariatu Policji w Strumieniu, a na miejscu obecny był zespół ratownictwa medycznego.
Strażacy szybko przystąpili do działań gaśniczych. Aby skutecznie opanować sytuację, podano dwa prądy gaśnicze. Jeden z nich skierowano w obronie pobliskich zabudowań, by zapobiec przeniesieniu się ognia na budynki znajdujące się w pobliżu miejsca pożaru.
Polecany artykuł:
Jedna osoba została podtruta dymem
Podczas zdarzenia jedna osoba została poszkodowana. Doszło u niej do podtrucia dymami pożarowymi. Poszkodowanemu udzielono pierwszej pomocy na miejscu, a następnie przekazano go pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego, który zajął się dalszą diagnostyką.
Akcja gaśnicza trwała około dwóch godzin. W tym czasie strażacy nie tylko dogaszali zarzewia ognia, ale również dokładnie sprawdzali teren, aby wykluczyć możliwość ponownego pojawienia się płomieni. Dzięki sprawnej współpracy wszystkich służb pożar udało się opanować, a zagrożenie dla pobliskich budynków zostało skutecznie zażegnane.
Po zakończeniu działań ratowniczo-gaśniczych wszystkie jednostki biorące udział w akcji mogły wrócić do swoich baz.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia.