W wodociągach Szpitala Powiatowego w Myszkowie wykryto groźne drobnoustroje Legionelli. Kierownictwo placówki przyznało, że alarmujący sygnał nadszedł bezpośrednio od służb sanitarnych, które rutynowo sprawdzały jakość kranówki. Groźna sytuacja dotknęła wyłącznie najnowszą część lecznicy, gdzie funkcjonują najważniejsze medyczne piony. Dyrekcja opublikowała już szczegółowy raport, w którym tłumaczy powody zanieczyszczenia.
Legionella w Myszkowie. Wyłączono kluczowe oddziały
- Szpital Powiatowy w Myszkowie został poinformowany przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Myszkowie o wynikach kontroli jakości wody, które wykazały przekroczenie dopuszczalnych wartości bakterii Legionella sp. w próbkach ciepłej wody
- czytamy w oficjalnym komunikacie Szpitala Powiatowego w Myszkowie.
- Źródłem problemu jest awaria urządzenia OxCI, obsługującego wyłącznie strefę nowej części budynku szpitala, obejmującą: Izbę Przyjęć, Pracownię Hemodynamiki, Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, Blok Operacyjny, Oddział Pediatrii oraz Oddział Ginekologii
Takie szczegółowe wyjaśnienia przekazała mediom dyrekcja myszkowskiej lecznicy.
Szpital Powiatowy w Myszkowie przenosi chorych po wykryciu bakterii
Władze placówki wdrożyły procedury ochronne, aby zagwarantować pełne bezpieczeństwo osobom przebywającym na oddziałach. Izbę Przyjęć z ortopedią przeniesiono do alternatywnych pomieszczeń, z kolei pacjentki ginekologiczne ulokowano na chirurgii ogólnej. Najtrudniejsza operacja logistyczna dotyczyła małoletnich pacjentów z pediatrii, dla których zorganizowano bezpieczne łóżka w sąsiednim Szpitalu Powiatowym w Zawierciu. W tej chwili całkowicie zamrożono również funkcjonowanie sal operacyjnych.
Pomimo wysokiego napięcia, zarządcy budynku uspokajają, przekazując bardzo pomyślne informacje o stanie zdrowia hospitalizowanych osób.
- Jednocześnie informujemy, że dotychczas nie stwierdzono u pacjentów, opiekunów ani personelu żadnych objawów zachorowania, które mogłyby mieć związek z tym zdarzeniem
- przekazali w najnowszym oświadczeniu przedstawiciele szpitala.
Walka z Legionellą. Trwa czyszczenie i odkażanie rur w szpitalu
Ekipy naprawcze ruszyły z kompleksowym odkażaniem całej sieci wodociągowej.
- Niezwłocznie po uzyskaniu informacji szpital wdrożył działania naprawcze i zabezpieczające. Naprawiono urządzenie OxCI, rozpoczęto czyszczenie i dezynfekcję instalacji ciepłej wody, wprowadzono dodatkowe zalecenia bezpieczeństwa dla pacjentów i personelu oraz przekazano pacjentom informacje o zaistniałej sytuacji
Jak zapewnia szpital, zarząd lecznicy utrzymuje nieprzerwany kontakt z sanepidem, by na bieżąco monitorować rozwój wypadków.
Zagrożenie legionellozą
Groźny drobnoustrój doskonale czuje się w mocno ogrzanych, nieruchomych zbiornikach wodnych. Zgodnie z informacjami opublikowanymi na państwowym portalu gov.pl:
"Legionella najlepiej rozwija się w wodzie o temperaturze 38–42°C, przez co bardzo często pojawia się w instalacjach z wodą ciepłą i tam bardzo szybko się namnaża. Zdarza się też, że bakterie bytują w instalacjach z zimną wodą, jednak w niższych temperaturach nie dochodzi do tak szybkiego rozwoju."
Człowiek nie zarazi się poprzez bezpośrednie spożywanie zanieczyszczonej cieczy, gdyż o wiele większym zagrożeniem pozostaje przypadkowe wdychanie skażonego aerozolu.
- Najczęstszą przyczyną zakażeń bakteriami Legionella jest ich wdychanie razem z aerozolem wodnym, czego skutkiem mogą być choroby układu oddechowego o łagodnym lub ciężkim przebiegu (Legionelloza - choroba legionistów). Należy podkreślić, że szczególnie niebezpieczne są sytuacje sprzyjające powstawaniu drobnocząsteczkowych pyłów wodnych (...), np. przez prysznice, fontanny czy klimatyzację
O takich właśnie mechanizmach ostrzegają eksperci za pośrednictwem serwisu gov.pl.