Zaginięcie króla kryptowalut. Siostra szuka prawdy
Sylwester Suszek był jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich przedsiębiorców w branży kryptowalut. Stworzył giełdę BitBay, którą rozwinął do jednej z największych w Europie, a następnie sprzedał. Z tego projektu wywodzi się dzisiejsza platforma Zondacrypto. Właśnie wokół tej firmy pojawiają się obecnie dodatkowe kontrowersje, m.in. związane z problemami użytkowników z wypłatą środków.
Do zaginięcia Suszka doszło 10 marca 2022 roku. Tego dnia po raz ostatni był widziany na stacji paliw w Czeladzi. Z dostępnych informacji wynika, że jego telefon logował się do sieci jeszcze po godzinie 15, po czym ślad po nim całkowicie się urywa.
Nicole Suszek od początku podważa wersję, według której jej brat miał dobrowolnie zniknąć i rozpocząć nowe życie. Wskazuje na szereg niejasności, w tym brak nagrań z monitoringu na stacji paliw w momencie, gdy przebywał tam jej brat.
Równolegle toczą się postępowania sądowe. Jeden z procesów, wytoczony przez Mariana W., już rozpoczął się w Tarnowskich Górach. Mężczyzna zarzuca kobiecie zniesławienie. Z kolei sprawa z udziałem Przemysława Krala, obecnego szefa Zondacrypto, została przekazana do innego sądu ze względu na brak właściwości miejscowej.
Pełnomocnik Nicole Suszek wskazuje, że jej klientka jest gotowa przeprosić za ewentualne obraźliwe sformułowania, ale nie zamierza wycofywać się z twierdzeń, które – jak podkreśla – mają potwierdzenie w znanych faktach.
Marian W. od lat znajduje się w zainteresowaniu śledczych. Przebywa za granicą i dysponuje listem żelaznym, a prokuratura postawiła mu zarzuty, które mają związek ze sprawą zaginięcia Suszka. Według śledczych mężczyzna mógł mieć udział w pozbawieniu wolności przedsiębiorcy. Jednocześnie pojawia się jego nazwisko w śledztwie dotyczącym tzw. mafii paliwowej, w którym mowa o wyłudzeniach VAT sięgających około 1,5 miliarda złotych.
Do sprawy odniósł się również Przemysław Kral. W kontekście problemów platformy Zondacrypto wskazał, że dostęp do portfela zawierającego około 4500 bitcoinów – o wartości setek milionów dolarów – miał posiadać Sylwester Suszek. Według niego przedsiębiorca nie przekazał kluczy dostępowych, do czego był zobowiązany, a następnie zniknął.
Czytaj też: Ksiądz stracił milion na kryptowalutach. Wierni chcą zwrotu pieniędzy!
Mimo pojawiających się różnych wersji wydarzeń Nicole Suszek pozostaje konsekwentna w swoich działaniach. Podkreśla, że nie wierzy w dobrowolne zniknięcie brata i zapowiada dalsze starania o wyjaśnienie wszystkich okoliczności jego zaginięcia.