To miał być zwykły poniedziałek, ale dla 60-latki z Psar stał się ostatnim dniem życia. Cichy zabójca znów zaatakował, nie dając żadnych szans. Jego ofiarą padła kolejna osoba na Śląsku, a bilans tej zimy mrozi krew w żyłach. Czy wiesz, jak się przed nim chronić?
Śmiertelna pułapka w piwnicy. Jak doszło do tragedii w Psarach?
Poniedziałek, 2 lutego 2026 roku, miał być dniem jak każdy inny w spokojnych Psarach, w powiecie będzińskim. Niestety, dla 60-letniej mieszkanki, stał się dniem ostatnim. Jej ciało znaleziono w piwnicy domu jednorodzinnego, tuż obok pieca. Przybyła na miejsce straż pożarna zastała już wygaszone palenisko, jednak wstępne ustalenia wskazywały na jedną, przerażającą przyczynę: zatrucie tlenkiem węgla.
Młodszy aspirant Paweł Wolny z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Będzinie potwierdził, że to właśnie ten niewidzialny i bezwonny gaz najprawdopodobniej odebrał życie kobiecie.
Tragedia ta jest tym bardziej wstrząsająca, że zaledwie kilka dni wcześniej, w sąsiednich Strzyżowicach, w tej samej gminie Psary, doszło do podobnego zdarzenia. Wówczas 68-letni mężczyzna, mimo podjętej reanimacji, zmarł z powodu zatrucia czadem. Strażacy, którzy interweniowali na miejscu, za pomocą specjalistycznych czujników, wykryli śmiertelne stężenie tlenku węgla w powietrzu. Dwa tak bliskie sobie przypadki w krótkim odstępie czasu budzą ogromny niepokój i każą zastanowić się nad bezpieczeństwem naszych domów.
Bilans tej zimy przeraża. 13 ofiar czadu w Śląskiem
Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach wydało we wtorek raport, który potwierdza najgorsze obawy. 60-latka z Psar jest już trzynastą ofiarą czadu w województwie śląskim tej zimy. To alarmująca statystyka, która powinna zmusić każdego z nas do refleksji i podjęcia konkretnych działań prewencyjnych.
Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, zasłużył sobie na miano "cichego zabójcy" nie bez powodu. Jest bezbarwny i bezwonny, co sprawia, że jego obecność w powietrzu jest niemożliwa do wykrycia ludzkimi zmysłami. Ofiary często zasypiają, nieświadome śmiertelnego zagrożenia, a zatrucie postępuje podstępnie, prowadząc do nieodwracalnych uszkodzeń organizmu lub śmierci.
Czad powstaje w wyniku niepełnego spalania paliw, co może mieć miejsce w wielu domowych urządzeniach grzewczych. Niesprawne kominki, gazowe podgrzewacze wody, piece węglowe, gazowe lub olejowe, a nawet kuchenki gazowe – każde z tych źródeł, jeśli nie jest odpowiednio konserwowane lub wentylowane, może stać się śmiertelną pułapką. Strażacy nieustannie apelują o ostrożność i zachęcają do montowania w domach i mieszkaniach czujek tlenku węgla. To niewielki wydatek, który może uratować życie – nasze i naszych bliskich. Nie czekajmy, aż tragedia dotknie nas samych. Zadbajmy o bezpieczeństwo już dziś.