88-latek leżał przy przystanku. Nie oddychał i był nieprzytomny

Wieczorem 30 września w dzielnicy Strzybnica w Tarnowskich Górach doszło do dramatycznej sytuacji. Służby otrzymały zgłoszenie o starszym mężczyźnie, który stracił przytomność i przestał oddychać przy jednym z przystanków autobusowych. Konieczna była natychmiastowa akcja ratunkowa.

Strażak w hełmie ratownika medycznego tyłem do kamery wyciąga sprzęt z wozu. O akcji ratunkowej pisze Eska Śląskie.
Autor: Państwowa Straż Pożarna/ Facebook

Dramatyczne zgłoszenie na Strzybnicy w Tarnowskich Górach

W środę, 30 września, dokładnie o godzinie 20:18 wpłynęło niepokojące zgłoszenie do służb ratunkowych. Z przekazanych informacji wynikało, że potrzebna jest pilna pomoc dla osoby, u której doszło do zatrzymania oddechu i utraty przytomności. Na miejsce natychmiast zadysponowano jednostki ratownicze, w tym strażaków z Państwowej Straży Pożarnej.

Aspirant Maciej Świderski, pełniący funkcję rzecznika Komendy Powiatowej PSP w Tarnowskich Górach, potwierdził, że interwencja dotyczyła 88-letniego seniora. Mężczyzna znajdował się w dzielnicy Strzybnica, w okolicach przystanku autobusowego Park Hutnika.

Kiedy strażacy dotarli na wskazane miejsce, ich głównym zadaniem było odpowiednie zabezpieczenie terenu i wsparcie działań ratowników medycznych.

– Po naszym przybyciu zabezpieczyliśmy miejsce zdarzenia, pomagaliśmy, oświetlaliśmy miejsce oraz pomogliśmy w przeniesieniu tej osoby do ambulansu – przekazał "SE" asp. Maciej Świderski.

Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji ratunkowej, u 88-latka udało się przywrócić funkcje życiowe. Mężczyzna został następnie przewieziony karetką do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 3 w Rybniku w celu dalszej hospitalizacji.

Przyczyny utraty przytomności przez 88-latka owiane tajemnicą

Obecnie służby nie podają do publicznej wiadomości dokładnych szczegółów zdarzenia. Nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do zatrzymania funkcji życiowych u starszego mężczyzny na przystanku Park Hutnika.

Na szczęście szybka reakcja świadków i profesjonalna pomoc medyczna sprawiły, że 88-latek odzyskał oddech i znalazł się pod fachową opieką lekarską.

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa ratuje życie

Gdy stykamy się z osobą nieprzytomną, u której nie wyczuwamy oddechu, kluczowe jest bezzwłoczne wezwanie pomocy dzwoniąc pod numer alarmowy 112 i rozpoczęcie resuscytacji. Do momentu przyjazdu karetki, należy nieprzerwanie uciskać klatkę piersiową, stosując się do wskazówek przekazywanych przez dyspozytora. Jeśli mamy dostęp do defibrylatora AED, powinniśmy go niezwłocznie podłączyć i słuchać instrukcji urządzenia.

Przy nagłym zatrzymaniu akcji serca czas odgrywa najważniejszą rolę. Prawidłowo prowadzony masaż serca i szybkie zastosowanie defibrylatora AED drastycznie podnoszą szanse pacjenta na przeżycie, zanim na miejsce dotrze zespół ratownictwa medycznego.

Potrącenie nastolatka przez samochód osobowy w Strzybnicy:

ROLKI