Aktualizacja 12:47, 16.08.2026 r.
Są wstępne ustalenia dotyczące wypadku przy zamku Bąkowiec.
Ze wstępnych ustaleń wynika, ze podczas zawodów sportowych 11-letnia uczestniczka zeszła z wyznaczonej trasy i z niewyjaśnionych przyczyn wpadła w szczelinę pomiędzy skałami. Obecnie służby usiłują wyciągnąć dziewczynkę, która jest przytomna - przekazała "ESCE" kom. Marta Wnuk, rzecznik prasowa KPP w Zawierciu.
Do zdarzenia doszło w miejscowości Morsko.
Wcześniej pisaliśmy:
Dziecko wpadło do jaskini przy zamku. Trwa akcja ratunkowa
Do zdarzenia doszło w niedzielę, 16 sierpnia w rejonie zamku Bąkowiec w miejscowości Morsko, w powiecie zawierciańskim. Służby w godzinach porannych otrzymały zgłoszenie dotyczące 11-letniego dziecka, które miało wpaść do jednej z jaskiń znajdujących się w tym rejonie.
Na miejsce skierowano ratowników oraz inne służby odpowiedzialne za prowadzenie akcji. Ze względu na charakter terenu i trudny dostęp do miejsca zdarzenia działania wymagają szczególnej ostrożności.
W akcji uczestniczy również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 4 z Katowic. Ratownicy prowadzą działania mające na celu dotarcie do dziecka i ocenę jego sytuacji.
Na razie służby nie przekazują informacji dotyczących stanu zdrowia 11-latki. Nie wiadomo również, w jakich dokładnie okolicznościach dziecko znalazło się w jaskini.
– Obecnie trwa akcja ratunkowa dziecka. To wszystko, co mogę na tę chwilę powiedzieć – przekazała redakcji „ESKI” komisarz Marta Wnuk, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.
Ratownicy próbują dotrzeć do dziecka
Akcja ratunkowa cały czas trwa. Służby zabezpieczają teren i prowadzą działania ratunkowe. Kluczowe jest teraz jak najszybsze dotarcie do 11-latki i bezpieczne wydostanie jej z jaskini.
Rejon zamku Bąkowiec znajduje się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie występują liczne formy skalne i jaskinie. Teren może być trudny do prowadzenia akcji ratunkowej, szczególnie w miejscach o ograniczonym dostępie.
Na razie służby nie podają więcej szczegółów. Informacje o stanie dziecka oraz dokładnym przebiegu zdarzenia mają zostać przekazane po zakończeniu działań ratowników. Nieznane są również obecnie okoliczności wypadku.
Akcja ratunkowa na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej: