Zmiana czasu w Polsce – koniec pewnej epoki?
W polskim Sejmie pojawił się projekt ustawy, który może na zawsze zmienić nasze postrzeganie czasu. Klub PSL – Trzecia Droga złożył wniosek o zniesienie zmiany czasu, co oznacza, że od października 2025 roku w Polsce obowiązywałby tylko czas letni. Czy to oznacza koniec przestawiania zegarków i związanych z tym kontrowersji?
Argumenty za zniesieniem zmiany czasu
W uzasadnieniu projektu ustawy padają argumenty, które mają przekonać do rezygnacji ze zmiany czasu. Wnioskodawcy podkreślają, że:
- Zmiana czasu jest niezdrowa i zaburza rytm dobowy.
- Zwiększa ryzyko wypadków.
- Powoduje zmęczenie i problemy z koncentracją.
- Nie przynosi oszczędności energii.
Zmiana czasu powoduje utrudnienia w działalności przedsiębiorstw, szczególnie sektora transportowego i bankowego. Pociągi i samoloty są zmuszone dostosować się do przesunięcia czasu, co niekiedy oznacza godzinny postój, lub specjalną zmianę rozkładu. Banki ogłaszają przerwy techniczne w celu wprowadzenia zmiany czasu, podczas których usługi bankowości elektronicznej są niedostępne. Konieczne jest również przestawianie zegarków, harmonogramów pracy w przedsiębiorstwach czy indywidualnych zajęć - czytamy w projekcie ustawy.
Autorzy projektu ustawy powołują się również na raport „Zła Zmiana” Fundacji Republikańskiej i Stowarzyszenia KoLiber, który wskazuje na zwiększone ryzyko zawałów serca, wzrost liczby wypadków drogowych oraz występowanie zaburzeń snu i nastroju po zmianie czasu.
Kontrowersje wokół zmiany czasu. Czy to ma sens?
Nie wszyscy zgadzają się z argumentami zwolenników zniesienia zmiany czasu. Słynny bloger i miłośnik nauki Karol Wójcicki, prowadzący profil Z głową w gwiazdach, wyraził swoje obawy, podkreślając, że na naszej szerokości geograficznej zmiana czasu ma sens.
No bo zobaczcie, co się stanie, jeśli zdecydujemy się zostać przy czasie letnim w Świnoujściu Słońce zimą wschodziłoby przez prawie dwa miesiące po 9:00 rano. Rekordowy wschód? 9:20! W Warszawie niewiele lepiej – „romantyczne” 8:45.Brzmi jak bajka? No chyba nie. Brzmi jak depresja na śniadanie - pisze Karol Wójcicki.
Wójcicki kwestionuje również argument o potrzebie dodatkowej godziny światła po południu, sugerując, że jest ona bardziej przydatna w godzinach porannych, kiedy ludzie idą do pracy i szkoły.

Czas letni przez cały rok – co to oznacza?
Zgodnie z projektem ustawy, ustanowienie czasu urzędowego na środkowoeuropejski letni miałoby przynieść następujące korzyści:
- Brak odczuwalnej zmiany czasu między marcem a październikiem.
- Identyczny czas w większości państw UE (z wyjątkiem Irlandii i Portugalii).
- Dostępność światła dziennego o godzinę dłużej popołudniu między październikiem a marcem.
Kiedy ostatni raz przestawimy zegarki?
Jeśli ustawa wejdzie w życie, ostatnia zmiana czasu miałaby nastąpić w październiku 2025 roku. Od tego momentu w Polsce obowiązywałby już tylko czas letni. Czy to definitywny koniec zmiany czasu? Czas pokaże, jak potoczą się dalsze losy tego projektu ustawy.