Spis treści
Dramatyczna akcja ratunkowa. Prawa ręka górnika niemal oderwana
Po wypadku Janusz został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. Obrażenia okazały się bardzo poważne – miał złamane żebra, kości ramienia i łopatkę. Prawa ręka była tak mocno uszkodzona, że trzymała się niemal tylko na skórze. Mężczyzna nie był też w stanie samodzielnie oddychać.
Janusz przeszedł kilka operacji, których celem było uratowanie ręki. Niezbędne okazały się m.in. przeszczepy mięśni i skóry pobieranych z nóg. Na jego ciele pozostały rozległe blizny, a prawa ręka wciąż jest niewładna. Uszkodzone węzły chłonne powodują, że kończyna puchnie i gromadzi się w niej limfa. Poważnym uszkodzeniom uległ także układ nerwowy.
Pomimo setek godzin rehabilitacji Janusz może jedynie lekko zginać prawą rękę w łokciu. Codzienne czynności wykonuje głównie lewą ręką, która z biegiem czasu została mocno przeciążona. Od pewnego czasu mężczyzna zmaga się z przeszywającym bólem. Otrzymał blokady sterydowe, jednak na razie nie przyniosły one widocznej poprawy.
Walka o samodzielność Janusza. Trwa internetowa zbiórka na leczenie
Sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ sprawność lewej ręki ma obecnie kluczowe znaczenie dla samodzielności Janusza. Bez niej nawet zwykłe codzienne czynności, takie jak zrobienie zakupów czy dotarcie na rehabilitację, mogą stać się dla niego ogromnym problemem.
Przez długi czas Janusz próbował radzić sobie bez pomocy innych. Jego oszczędności jednak się skończyły, a regularnej rehabilitacji będzie potrzebował do końca życia, by zachować prawą rękę w możliwie największej sprawności.
Każdy, kto chce wesprzeć Janusza w walce o sprawność i samodzielność, może przekazać dowolną kwotę na prowadzoną dla niego zbiórkę.