Wypadek zmienił jego życie na zawsze. Tuż przed emeryturą niemal zmiażdżyła go maszyna górnicza

2026-10-05 22:15

Janusz Oberski przez całe życie ciężko pracował jako górnik. Był już blisko przejścia na emeryturę, kiedy doszło do tragicznego wypadku, który całkowicie odmienił jego życie. Sprzęt ważący ponad cztery tony przygniótł go do ściany, miażdżąc prawą stronę ciała. Mężczyzna cudem przeżył, ale do dziś odczuwa poważne skutki odniesionych obrażeń. Uruchomiono zbiórkę na jego leczenie.

Portret pana Janusza w okularach. Obok zdjęcie górnika w kopalni przy maszynie. O zbiórce czytaj na Eska Śląskie.
Autor: siepomaga.pl/screen

Dramatyczna akcja ratunkowa. Prawa ręka górnika niemal oderwana

Po wypadku Janusz został przetransportowany śmigłowcem do szpitala. Trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie lekarze rozpoczęli walkę o jego życie. Obrażenia okazały się bardzo poważne – miał złamane żebra, kości ramienia i łopatkę. Prawa ręka była tak mocno uszkodzona, że trzymała się niemal tylko na skórze. Mężczyzna nie był też w stanie samodzielnie oddychać.

Janusz przeszedł kilka operacji, których celem było uratowanie ręki. Niezbędne okazały się m.in. przeszczepy mięśni i skóry pobieranych z nóg. Na jego ciele pozostały rozległe blizny, a prawa ręka wciąż jest niewładna. Uszkodzone węzły chłonne powodują, że kończyna puchnie i gromadzi się w niej limfa. Poważnym uszkodzeniom uległ także układ nerwowy.

Pomimo setek godzin rehabilitacji Janusz może jedynie lekko zginać prawą rękę w łokciu. Codzienne czynności wykonuje głównie lewą ręką, która z biegiem czasu została mocno przeciążona. Od pewnego czasu mężczyzna zmaga się z przeszywającym bólem. Otrzymał blokady sterydowe, jednak na razie nie przyniosły one widocznej poprawy.

Walka o samodzielność Janusza. Trwa internetowa zbiórka na leczenie

Sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ sprawność lewej ręki ma obecnie kluczowe znaczenie dla samodzielności Janusza. Bez niej nawet zwykłe codzienne czynności, takie jak zrobienie zakupów czy dotarcie na rehabilitację, mogą stać się dla niego ogromnym problemem.

Przez długi czas Janusz próbował radzić sobie bez pomocy innych. Jego oszczędności jednak się skończyły, a regularnej rehabilitacji będzie potrzebował do końca życia, by zachować prawą rękę w możliwie największej sprawności.

Każdy, kto chce wesprzeć Janusza w walce o sprawność i samodzielność, może przekazać dowolną kwotę na prowadzoną dla niego zbiórkę.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Nowy mundur K-03 RYŚ

ROLKI