Seniorka niemal zamarzła we własnym domu
W obliczu coraz niższych temperatur zimowych osoby starsze i schorowane stają się szczególnie narażone na niebezpieczeństwo wychłodzenia organizmu. Problem pogłębia brak wystarczających środków na opał lub trudności w obsłudze urządzeń grzewczych. Ostatnio dramatyczny przykład takich zagrożeń wydarzył się w Zagłębiu, gdzie służby ratunkowe uratowały życie ponad 70-letniej kobiety.
Do zdarzenia doszło po tym, jak w ubiegłym tygodniu do Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu wpłynęło zgłoszenie o starszej kobiecie, z którą od dwóch dni nie było kontaktu. Na miejsce natychmiast wysłano Zespół Ratownictwa Medycznego, wspierany przez straż pożarną oraz policję.
W jednym z domów ratownicy znaleźli kobietę w stanie skrajnego wychłodzenia. Temperatura jej ciała wynosiła zaledwie 27,3 °C, co klasyfikuje ją jako przypadek głębokiej hipotermii, zagrażający bezpośrednio życiu.
– Pacjentka była w utrudnionym kontakcie, miała parametry zagrażające życiu – relacjonuje dla TVP3 dr hab. Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu.
Wychłodzona seniorka została przetransportowana śmigłowcem LPR
Ze względu na krytyczny stan kobiety natychmiast zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pacjentka wymagała natychmiastowej i specjalistycznej opieki medycznej, dlatego przetransportowano ją helikopterem do Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach, które specjalizuje się w leczeniu głębokiej hipotermii.
To kolejna sytuacja, która pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja służb i sąsiadów w obliczu zagrożenia wychłodzeniem. Każda minuta może decydować o życiu lub śmierci osoby starszej, a skuteczna interwencja ratowników często ratuje życie tym, którzy nie są w stanie sami zadbać o własne bezpieczeństwo w mroźne dni.