Baby boom w Sosnowcu. Porodówki na Śląsku idą do zamknięcia, a tam rekordy urodzeń

2026-01-26 11:12

Podczas gdy w województwie śląskim kolejne szpitale zamykają oddziały położnicze z powodu dramatycznego spadku urodzeń, w Sosnowcu sytuacja jest zgoła odmienna. Szpital Miejski odnotował rekordową liczbę porodów i startuje z nową, zaskakującą inicjatywą.

Czarne chmury nad śląskimi porodówkami. Szpitale podejmują trudne decyzje

Niepokojące wieści napływają z całego województwa śląskiego. Dramatycznie niska liczba urodzeń sprawia, że utrzymanie oddziałów położniczych staje się dla wielu szpitali nieopłacalne. W efekcie placówki medyczne są zmuszone podejmować radykalne kroki, zamykając lub zawieszając działalność porodówek. Z takim problemem mierzą się już mieszkanki m.in. Żor, Siemianowic Śląskich czy Myszkowa.

Jednym z pierwszych miast, które podjęło drastyczne kroki, są Żory. Tamtejszy Szpital Miejski już w lipcu 2025 roku zamknął oddział położniczy. Powód? Ogromne straty finansowe. Tylko w 2024 roku oddział ten przyniósł ponad 3,7 mln zł straty, a liczba porodów spadła z 875 w 2022 roku do zaledwie 352 w 2024. 

Podobna sytuacja ma miejsce w Siemianowicach Śląskich, gdzie w 2025 roku odbyło się zaledwie 180 porodów. Władze miasta, w obliczu rosnących strat, również zdecydowały o wygaszeniu lokalnej porodówki. Problemy nie ominęły też Myszkowa. Szpital zawiesił działalność oddziału położniczego, a w 2024 roku na poród zdecydowało się tam tylko 150 pacjentek. Dane dla całego regionu są alarmujące – jak podaje Urząd Statystyczny w Katowicach, w 2024 roku w województwie śląskim urodziło się o 37,3 proc. mniej dzieci niż w 2019 roku.

Sosnowiec płynie pod prąd. Tutaj padł rekord urodzeń

Wbrew ogólnokrajowym i regionalnym trendom, Szpital Miejski w Sosnowcu ma powody do dumy. W 2025 roku padł tu rekord – na świat przyszło 501 dzieci, o 11 proc. więcej niż rok wcześniej. To wynik, który imponuje w dobie kryzysu demograficznego. Jakie imiona najczęściej wybierali rodzice? Wśród dziewczynek królowały Laura, Zuzanna i Oliwia, a wśród chłopców Leon, Nikodem i Antoni.

Na ten imponujący wynik wpływa przede wszystkim doświadczony zespół oraz nowoczesne podejście do opieki okołoporodowej. Aż 95 proc. pacjentek, które zgłosiły taką potrzebę, otrzymało znieczulenie.

- Rekordowa liczba porodów to efekt konsekwentnej pracy całego zespołu oraz zaufania, jakim obdarzają nas pacjentki. Stawiamy na bezpieczeństwo, empatię i realne wsparcie kobiet w jednym z najważniejszych momentów ich życia. Co ważne, prowadzimy też cieszącą się dużą popularnością Szkołę Rodzenia - mówi Aneta Kawka, Prezes Sosnowieckiego Szpitala Miejskiego

"Domówka na porodówce" będzie sprzyjać większej liczbie urodzeń w Sosnowcu?

To jednak nie koniec dobrych wiadomości. Szpital wchodzi w 2026 rok z nową, nietypową akcją – „Domówka na porodówce”. Inicjatywa ma na celu stworzenie warunków jak najbardziej zbliżonych do domowych. Modernizowany jest Blok Porodowy, a sale zyskują bardziej przytulny charakter. Wszystko po to, by poród przebiegał w atmosferze intymności i spokoju. Inwestycja o wartości blisko 300 tys. zł jest finansowana ze środków samorządowych.

Sukces porodówki to także element szerszej polityki miasta. Prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński, nie kryje zadowolenia:

Cieszy mnie, że w Sosnowcu w 2025 r. odnotowaliśmy wzrost liczby porodów. Jest to efekt wielu skoordynowanych działań, poczynając od świetnej opieki i oferty szpitala, po wsparcie jakie dajemy jako miasto [...]. To dowód na to, że odpowiednio dobrane działania przynoszą dobre owoce.

Działania miasta i szpitala, w tym inwestycje w infrastrukturę (placówka pozyskała łącznie ok. 66 mln zł dofinansowania, m.in. z Krajowego Planu Odbudowy) oraz inicjatywy społeczne, jak przekonują władze miasta, tworzą w Sosnowcu środowisko sprzyjające podejmowaniu decyzji o powiększeniu rodziny.

Śląsk Radio ESKA Google News