Dwie ofiary wybuchu kamienicy w Cieszynie
Jak przekazano w poniedziałkowe popołudnie na miejscu, gdzie doszło do wybuchu i zawalenia się kamienicy, nic więcej nie powinno się wydarzyć. Największe zagrożenie stanowiły gruzy po zawaleniu się budynku. Zagrażały głównie strażakom, którzy przez kilkanaście godzin prowadzili poszukiwania dwóch zaginionych osób. Ich ciała znaleziono w niedzielę wieczorem.
Dalsze prace będą teraz dotyczyć dalsej rozbiórki zniszczonego budynku oraz podjęciu decyzji, co zrobić z kamienicami, pomiędzy którymi doszło do eksplozji.
- Wyznaczono obiekty stabilizacyjne znajdujące się z obu stron ulicy Głębokiej w Cieszynie. Określono, w której strefie mogłoby dojść do najbardziej nieprzewidywalnych w skutkach zdarzeń, zawalenia się konstrukcji. Działania są ustabilizowane, a sytuacja opanowana. Będziemy szykować się do przekazania placu miastu - powiedział bryg. Michał Pokrzywa Komendant Powiatowy PSP w Cieszynie.
Jak dodał komendant, konstrukcją, która uległa naruszeniu zajmuje się już specjalistyczna firma, która już jest na miejscu. Tworzą się pierwsze plany dotyczące tego, jak zabezpieczyć pozostałe kamienice.
Żałoba w mieście po wielkiej tragedii
Ogromna tragedia poruszyła wszystkich mieszkańców Cieszyna. Burmistrz Cieszyna, Gabriela Staszkiewicz, zdecydowała o wprowadzeniu żałoby. Od razu też została odwołana zabawa sylwestrowa na cieszyńskim Rynku, wszak do tragedii doszło kilkaset metrów dalej. Do żałoby dołączył się także Czeski Cieszyn. Zrezygnowano również z pokazów ognia po drugiej stronie Olzy.
Jest wparcie dla mieszkańców
Służby dodają, że oferują wsparcie dla osób z okolicznych budynków, które potrzebują wejść do mieszkania po rzeczy pierwszej potrzeby, a dotąd nie miały takiej możliwości. Niestety, ze względów bezpieczeństwa niektóre z pomieszczeń w dalszym ciągu są wyłączone z użytku.
Na ten moment nie wiadomo, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do budynków będących poza obrębem strefy bezpośrednio zagrożonej, a do której wliczają się między innymi kamienica nr 32, która uległa częściowemu zawaleniu oraz budynki 30 i 34. Służby zapowiedziały, że stanie się to dopiero po pracach konstrukcyjnych i stabilizacyjnych, jednak nie wiadomo na ten moment, ile one mogą potrwać. Miasto ma jednak przygotowane lokum dla potrzebujących.
Mieszkania dla pogorzelców z Cieszyna
Cieszyn ma już gotowe lokale mieszkalne dla osób, które najbardziej ucierpiały podczas wybuchu. Mowa tu przede wszystkim o mieszkańcach kamienicy nr 32. Dla lokatorów pobliskich budynków (30 i 34) będą zapewnione mieszkania w najbliższym czasie. Niektóre z lokali będą wymagały remontu, jednak wszyscy potrzebujący będą mieli zapewnione miejsce pobytu na wypadek, gdyby trzeba było podjąć trudną decyzję o wyburzeniu pozostałych dwóch kamienic. Władze miasta mają jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie, a budynki oraz lokale zostaną wyremontowane i będą zdatne do zamieszkania. Niestety, z zapowiedzi wynika, że potrwa to jeszcze kilka miesięcy. Jak dodał Inspektor Nadzoru Budowlanego - jest jeszcze za wcześnie, by mówić o planie wyburzania uszkodzonych kamienic. Na ten moment wszyscy liczą na to, że uda się je przywrócić do stanu, który nie będzie zagrażał bezpieczeństwu jego mieszkańców. Zapowiedział przy tym, że prace mogą wymagać ewakuacji budynków na przeciwko kamienicy przy ulicy Głębokiej 32.
Jak dodał zastępca burmistrza - spowodowane jest to bezpieczeństwem okolicznych mieszkańców.
- Będzie to miejsce wyznaczone przez miasto, czyli Schronisko Młodzieżowe, gdzie przebywa już 9 osób lub do rodzin we własnym zakresie. Służby weryfikują jeszcze listy kontaktowe. Jesteśmy również w kontakcie z najemcami lokali użytkowych. Będziemy podejmować decyzje - powiedział w czasie popołudniowej konferencji Przemysław Major, zastępca burmistrza.
Miasto wspomoże poszkodowanych również finansowo
Na wysokości zadnia starają się stanąć władze Cieszyna, które są cały czas w stałym kontakcie z poszkodowanymi i starają się zabezpieczyć ich najpilniejsze potrzeby. Zapowiedziano już, że będzie złożony wniosek o zewnętrzne środki finansowe dla poszkodowanych. Pieniądze mają zostać wyłożone również z miejskiej kasy.
- Przygotowujemy się do wypłaty kwoty 5 tys. zł dla każdej rodziny, co nastąpi prawdopodobnie już jutro - mówi burmistrz Cieszyna Gabriela Staszkiewicz.

Tragedia w Cieszynie. Dlaczego doszło do eksplozji?
W niedzielę nad ranem zawaliła się kamienica w centrum Cieszyna przy ul. Głębokiej 32. Z trzypiętrowej kamienicy, w której znajdowały się trzy mieszkania, zostały ruiny. Mieszkańcy mówili, że usłyszeli najpierw głośny huk. Potem pojawił się ogień. Pożar rozprzestrzenił się także na sąsiednie budynki. Do akcji ratowniczej momentalnie przystąpili strażacy. Prowadzili ją aż do godz. 23.10. Wtedy znaleziono ciało drugiej ofiary.
Przyczyny wybuchu są cały czas badane. Jedną z hipotez jest to, że doszło do w jednym z mieszkań do wybuchu gazu. To jednak zbadają biegli. Prokuratura natomiast zajmie się identyfikacją zmarłych. Mają w tym pomóc pobrane próbki DNA ofiar katastrofy w Cieszynie.