Tłumy kibiców na meczu Górnik Zabrze z Lechem Poznań. Mamy dużo zdjęć z hitu PKO BP Ekstraklasy

2026-09-12 19:35

W sobotnie popołudnie na Arenie Zabrze zmierzyły się ekipy Górnika i Lecha Poznań, co zapowiadało niezwykle emocjonujące widowisko. Na murawę wybiegły drużyny uznawane za czołowe siły poprzednich rozgrywek, które mają ogromne ambicje w walce o najwyższe trofea. Zapraszamy do obejrzenia wyjątkowych fotografii z trybun oraz śledzenia naszej relacji z tego hitowego starcia na Górnym Śląsku.

Górnik Zabrze - Lech Poznań 2:1 (0:1) (Prekop 76', 80' - Sayyadmanesh 36')

Górnik Zabrze: Schulze - Sacek, Josema, Janicki, Janża (83' Zmrzly) - Bernardo (60' Liseth), Urbański (88' Sadilek), Kubicki - Peter Federico (60' Ikia Dimi), Chłań, Antiste (60' Prekop)

Lech Poznań: Lis - Pereira, Mońka, Skrzypczak, Gurgul - Sayyadmanesh (Bengtsson 64'), Berggren, Murawski (64' Jagiełło), Rodriguez (72' Palma), Walemark - Ishak (72' Agnero).

Sędzia: Wojciech Myć (Włodawa)

Widzów: ponad 28 tysięcy

Górnik Zabrze kontra Lech Poznań w hicie 8. kolejki PKO BP Ekstraklasy

Rywalizacja mistrza z wicemistrzem kraju zawsze budzi ogromne emocje wśród piłkarskich kibiców, choć fanów obu zespołów łączą raczej dobre relacje. Obie ekipy zainaugurowały obecne rozgrywki od udziału w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Michala Gasparika nie zdołali jednak awansować do upragnionej fazy ligowej, notując bolesne pożegnania z europejskimi pucharami, w tym Ligą Europy oraz Ligą Konferencji. Zdecydowanie lepiej na arenie międzynarodowej zaprezentował się poznański „Kolejorz”, który wywalczył przepustkę do Ligi Europy, zostawiając w tyle gorzkie wspomnienia po niespodziewanej porażce z duńskim zespołem z Aarhus. Ekipa przyjezdnych zameldowała się na terenie województwa śląskiego jako główny lider tabeli PKO BP Ekstraklasy i od pierwszych minut chciała udowodnić swoją dominację.

Początkowa faza tego szlagierowego widowiska nie rzucała jednak na kolana, a groźnych akcji w polach karnych obu drużyn niemal nie obserwowaliśmy. Jedynym godnym uwagi momentem w tym okresie było bardzo mocne uderzenie Maksyma Chłania, poktórym musiał się wykazać Mateusz Lis. Sytuacja uległa zmianie dopiero w 36. minucie spotkania, kiedy to wynik otworzył pochodzący z Iranu Allahyar Sayyadmanesh, wykorzystując niezbyt pewne piąstkowanie golkipera gospodarzy, Philippa Schulze. Piłkarze z Zabrza nie potrafili odpowiedzieć na stratę gola żadną groźną akcją, przez co schodzili do szatni wyraźnie zaniepokojeni obrotem spraw. Po pierwszej połowie zespół gości wygrywał skromnie 1:0.

JAN TOMASZEWSKI O LEWANDOWSKIM I AFERZE SIEMIEŃCA

Po przerwie długo wydawało się, że goście kontrolują sytuację. Aż tu nagle wyskoczył... rezerwowy Erik Prekop! Krytykowany do tej pory napastnik Górnika najpierw wykorzystał dogranie Kacpra Urbańskiego, a 4 minuty później centrę Erika Janży. Lech wylądował na deskach i nie był w stanie się podnieść! To pierwsza porażka obrońcy tytułu w sezonie ligowym 2026/27. Tymczasem podopieczni Michala Gasparika to nowi liderzy PKO BP Ekstraklasy!

Zachęcamy wszystkich czytelników do zapoznania się ze specjalną fotorelacją, w której uwieczniono kibiców dopingujących swoje zespoły podczas meczu Górnika z Lechem Poznań i rywalizację na boisku. Zachęcamy też do poszukania się na zdjęciach z trybun!