Śmiertelny wypadek posła. Policja stanowczo reaguje na doniesienia o kierowcy mitsubishi

2026-04-28 12:09

Po tragicznym zdarzeniu, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, w sieci zaroiło się od plotek. Internauci sugerowali, że sprawca wypadku jest powiązany ze służbami. Śląska Policja wydała oficjalny komunikat, w którym ucina wszelkie spekulacje w tej sprawie.

Doprowadzenie aresztowe, wypadek, Litewka

i

Autor: ART SERVICE / Super Express

Tragiczna śmierć parlamentarzysty wstrząsnęła całą Polską. Natychmiast po doniesieniach o dramatycznym w skutkach wypadku, w przestrzeni internetowej zaczęły mnożyć się niesprawdzone informacje. Część z tych sensacyjnych plotek zyskała ogromną popularność, prowokując gigantyczne emocje i dezinformacyjny chaos.

Policja reaguje na plotki w sprawie kierowcy mitsubishi

Śląska Policja postanowiła stanowczo zareagować na jedną z najszerzej powielanych teorii. W opublikowanym oświadczeniu mundurowi kategorycznie zaprzeczyli, jakoby mężczyzna siedzący za kierownicą japońskiego auta był funkcjonariuszem.

Informujemy jednoznacznie kierujący pojazdem marki Mitsubishi nie był funkcjonariuszem Policji - przekazała Śląska Policja.

Funkcjonariusze zaznaczyli dodatkowo, że w związku z tą sprawą zatrzymano wyłącznie kierowcę samochodu. W ten sposób służby ucięły pojawiające się w sieci fałszywe pogłoski o rzekomym zatrzymaniu partnerki zmarłego polityka.

Znane jest już także dokładne miejsce, w którym spocznie zmarły poseł Łukasz Litewka.

Postępy w śledztwie dotyczącym śmierci posła Litewki

Prowadzący dochodzenie potwierdzają, że sprawca nie ma żadnych powiązań ze strukturami mundurowymi. Z ustaleń śledczych jasno wynika również, że nic nie wskazuje na celowe i zaplanowane działanie mężczyzny.

Prokuratura nadzorująca postępowanie postawiła już podejrzanemu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym.

Ze względu na dobro śledztwa oraz masowe próby internautów dążących do ujawnienia tożsamości kierowcy, służby odmawiają podawania do wiadomości publicznej kolejnych faktów. Podkreślono, że kolportowanie niesprawdzonych doniesień uderza w rzetelność śledztwa i rodzi niebezpieczną dezinformację.

Mundurowi ostrzegają przed gigantyczną skalą fake newsów zalewających sieć. Wskazują, że wiele z tych wpisów jest celowo preparowana, by wzbudzić tanią sensację i nabić internetowe zasięgi na cudzej tragedii.

Zalecamy korzystanie wyłącznie z oficjalnych komunikatów służb. Rozpowszechnianie dezinformacji wprowadza opinię publiczną w błąd i utrudnia prowadzone postępowanie. Pamiętajcie, że w Internecie nic nie ginie, dlatego każda publikacja niesie za sobą odpowiedzialność jej autora. Pochopne i niepoparte faktami oceny sytuacji, prowadzą do dezinformacji i niepotrzebnego chaosu informacyjnego - apeluje policja.

Jak doszło do wypadku z udziałem posła?

Dramat rozegrał się w czwartek, 23 kwietnia. Według rekonstrukcji zdarzeń, 57-letni kierowca mitsubishi colt niespodziewanie zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając wprost w jadącego rowerem Łukasza Litewkę. Pomimo podjęcia błyskawicznej reanimacji, życia parlamentarzysty nie udało się uratować. Zatrzymany natychmiast sprawca usłyszał zarzuty związane z doprowadzeniem do śmiertelnego zdarzenia.

Siedzący za kółkiem mężczyzna formalnie przyznał się do winy. Tłumaczył jednak swoje zachowanie rzekomą nagłą utratą przytomności oraz amnezją. Te wyjaśnienia są teraz pod szczegółową lupą prokuratury, ponieważ śledczy dostrzegli w relacji podejrzanego poważne niejasności.

Śląsk Radio ESKA Google News