Seniorka zasłabła w czasie mszy w kościele w Radlinie. Komendant policji wyniósł ją na rękach

2026-01-14 15:23

Niedzielna msza w Radlinie, w dzielnicy Głożyny, mogła zakończyć się tragedią. Kiedy jedna z wiernych nagle zasłabła, z pomocą ruszył Komendant Miejski Policji w Żorach, podinsp. Marek Ryszka. Był w kościele prywatnie, ale jego błyskawiczna reakcja uratowała życie 73-latce. Ta historia to dowód na to, że policjantem jest się przez całą dobę.

Seniorka zasłabła w czasie mszy w kościele w Radlinie. Komendant policji wyniósł ją na rękach

i

Autor: KMP Żory/ Canva.com Seniorka zasłabła w czasie mszy w kościele w Radlinie. Komendant policji wyniósł ją na rękach

Dramatyczne chwile w kościele. Komendant wyniósł ją na rękach

Do tego dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielny poranek, 11 stycznia 2026 roku, podczas nabożeństwa w kościele w Radlinie-Głożynach. Komendant Miejski Policji w Żorach, podinsp. Marek Ryszka, uczestniczył we mszy świętej prywatnie, razem ze swoją rodziną. W pewnym momencie, gdy część wiernych podchodziła do komunii, jego uwagę przykuła starsza kobieta siedząca w ławce. Jak się okazało, 73-latka wyraźnie słaniała się i traciła siły, opierając głowę o oparcie.

Komendant bez wahania podszedł do kobiety, by sprawdzić, co się dzieje. Seniorka kurczowo trzymała się za klatkę piersiową, skarżąc się na przeszywający ból, który uniemożliwiał jej wyprostowanie się. Jej skóra stawała się sina, a objawy jednoznacznie wskazywały na poważne dolegliwości wieńcowe. Czas odgrywał kluczową rolę. Nie zwlekając ani chwili, podinsp. Marek Ryszka pomógł kobiecie wydostać się z ciasnej ławki, a następnie wyniósł ją na rękach przed kościół. Tam ułożył ją w bezpiecznej pozycji i natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe, precyzyjnie opisując dyspozytorowi stan poszkodowanej.

Policjantem jest się 24/7. Motto "Pomagamy i chronimy" to nie tylko hasło

Dzięki szybkiej reakcji komendanta i dokładnym informacjom przekazanym służbom medycznym, zespół ratownictwa medycznego dotarł na miejsce już po kilku minutach. Ratownicy przejęli opiekę nad kobietą i zabrali ją do szpitala. Jak udało się później ustalić, interwencja policjanta uratowała jej życie. Okazało się, że 73-latka przeszła zawał serca i musiała natychmiast przejść zabieg kardiologiczny. Obecnie kobieta wraca do zdrowia w szpitalu.

Ta sytuacja doskonale pokazuje, że policyjne motto „Pomagamy i chronimy” nie jest jedynie pustym hasłem, ale postawą, która towarzyszy funkcjonariuszom również po godzinach służby. Wiedza, doświadczenie oraz regularne szkolenia z zakresu udzielania pierwszej pomocy sprawiają, że policjanci w kluczowych momentach potrafią zachować zimną krew i skutecznie reagować, niosąc pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Postawa komendanta z Żor jest tego najlepszym przykładem.

Śląsk Radio ESKA Google News