Dlaczego prezydent zawetował ustawę o języku śląskim?
Ustawa dotycząca uznania śląskiego za język regionalny została przyjęta przez Sejm 9 stycznia, a po zatwierdzeniu przez Senat trafiła na biurko prezydenta. Jednak prezydent zdecydował się ją zawetować, co było już drugą taką sytuacją w historii. Monika Rosa, wnioskodawczyni projektu, skomentowała: „To jest fatalna decyzja dla tysięcy Ślązaków, ale też dla całej Polski. Pokazuje, jak prezydent postrzega Polskę – jako kraj, w którym obywatele nie mogą się od siebie różnić, nie mają prawa do własnej tożsamości, języka i głosu”.
Prezydent uzasadnił swoje weto, twierdząc, że język śląski to dialekt polskiego i że naukowe fakty nie powinny być ustalane w Sejmie.
„Trzeba słuchać, co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego” – napisał prezydent Karol Nawrocki na stronie swojej kancelarii.
Reakcje na weto prezydenta
Monika Rosa odrzuciła te argumenty, twierdząc, że finansowanie miało być zapewnione z budżetu państwa, a proces wprowadzania języka w szkołach miał być stopniowy. Podkreśliła, że język śląski ma już swoją literacką formę i bogaty dorobek kulturowy. Rosa zaznaczyła, że „To bzdura. Finansowanie miało pochodzić z budżetu państwa, wprowadzanie języka w szkołach planowano etapami, a ministerstwa były przygotowane do jego wdrożenia”.
Projekt PiS a język śląski
W odpowiedzi na weto, posłowie PiS przedstawili nowy projekt, który ma na celu ochronę „godki śląskiej” w ramach ochrony języka polskiego. Projekt ten przewiduje możliwość nauczania etnolektu w szkołach oraz dofinansowanie działań na rzecz jego zachowania. Jednak Rosa krytykuje ten projekt jako symboliczny gest, który nie zapewnia rzeczywistego wsparcia dla języka śląskiego. Rosa zauważyła: „To jest takie poklepanie po plecach, że „tak, tak szanujemy waszą gwarę”.
Natomiast nie uznamy, że jest to kwestia poważna. Uznanie śląskiego jako języka regionalnego daje realne wsparcie: finansowanie nauki w szkołach, środki dla organizacji kulturalnych, możliwość dwujęzycznych tablic. Projekt PiS tego nie gwarantuje”.
Dalsze działania na rzecz języka śląskiego
Monika Rosa zapowiedziała kontynuację działań na rzecz uznania języka śląskiego za regionalny. Planuje skupić się na trzech obszarach: finansowaniu z budżetu państwa, utworzeniu Centrum Badań nad Językiem Śląskim oraz opracowaniu Strategii Ochrony, Rozwoju i Promocji Języka Śląskiego. Rosa wyraziła nadzieję: „Wierzę, że przyjdą czasy, gdy język śląski zostanie w pełni uznany za język regionalny”.
Marszałek województwa śląskiego, Wojciech Saługa, również skrytykował weto, podkreślając, że język śląski jest istotną częścią dziedzictwa regionu. Saługa stwierdził: „Niby człowiek wiedział, a jednak się łudził. PiS po raz kolejny pokazuje, że nie rozumie Śląska i boi się jego kulturowej odrębności. Weto ustawy o języku śląskim to czytelny sygnał lekceważenia wobec mieszkańców, dla których ten język jest elementem tożsamości i codzienności. Język śląski jest częścią dziedzictwa naszego regionu i będzie konsekwentnie wspierany przez samorząd województwa – niezależnie od decyzji podejmowanych w Warszawie”.
Źródło PAP.