14-latek uciekał przed policją na hulajnodze. Mogła jechać aż 55 km/h
Pościg za nastolatkiem na rozpędzonej hulajnodze! Do zdarzenia doszło w sobotę, 5 września, około godz. 17.15 w Gliwicach. Policjanci zauważyli na ul. Tarnogórskiej nastolatka jadącego hulajnogą elektryczną po chodniku. W pobliżu skrzyżowania 14-latek zjechał na jezdnię i zatrzymał się przed światłami na środkowym pasie.
Funkcjonariusze podjechali do niego i polecili mu zejść z hulajnogi oraz przejść na chodnik. Chłopak nie posłuchał. Gwałtownie ruszył w stronę ul. Piwnej.
Policjanci włączyli w radiowozie sygnały świetlne i dźwiękowe, a potem ruszyli za nim. Według policji 14-latek podczas ucieczki kilka razy zmieniał kierunek, jeździł na przemian chodnikiem i jezdnią, nie stosował się do sygnalizacji świetlnej i oznakowania. Nie reagował też na kolejne wezwania do zatrzymania. Po kilku minutach policjanci zakończyli pościg.
Nastolatkiem zajmą się Sąd Rejonowy w Gliwicach i sąd rodzinny
Na miejsce wezwano rodziców nastolatka. Badanie wykazało, że chłopak był trzeźwy. Policjanci sprawdzili również hulajnogę. Miała uszkodzone tylne koło, a wskazania prędkościomierza pokazywały, że mogła rozpędzić się nawet do 55 km/h. Tymczasem dopuszczalna prędkość hulajnogi elektrycznej wynosi 20 km/h.
Policja ustaliła też, że 14-latek nie miał wymaganych uprawnień do kierowania takim pojazdem. Osoby w wieku od 13 do 18 lat muszą mieć kartę rowerową albo odpowiednie prawo jazdy.
Nastolatek został przekazany rodzicom. Dokumenty dotyczące jego zachowania trafią do Sądu Rejonowego w Gliwicach. O tym, jakie środki zostaną zastosowane wobec 14-latka, zdecyduje sąd rodzinny.
