Policjanci reanimowali mężczyznę na chodniku. Niecodzienna Interwencja w Tychach

2026-01-29 11:31

Policjanci z tyskiej drogówki uratowali życie mężczyźnie, który stracił przytomność na chodniku. Do dramatycznego zdarzenia doszło 23 stycznia 2026 roku, gdy patrol został zatrzymany przez przechodnia proszącego o pomoc. Natychmiastowa resuscytacja krążeniowo-oddechowa podjęta przez funkcjonariuszy okazała się kluczowa dla ocalenia poszkodowanego.

Policja

i

Autor: Michał Reszczyński

Dramatyczna interwencja w Tychach. Policjanci zauważyli wołanie o pomoc

Patrol Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Tychach 23 stycznia 2026 roku jechał na zgłoszenie dotyczące zdarzenia drogowego. Ich uwagę przykuł jednak mężczyzna, który gorączkowo wzywał pomocy na jednej z tyskich ulic. Nie wahając się ani chwili, funkcjonariusze zatrzymali radiowóz, aby sprawdzić, co było przyczyną jego zaniepokojenia. Na miejscu zobaczyli leżącego na chodniku, nieprzytomnego człowieka, co wymagało podjęcia natychmiastowych działań.

Resuscytacja na chodniku. Walka o życie mężczyzny w Tychach

Po szybkiej ocenie sytuacji policjanci stwierdzili, że poszkodowany nie oddycha i nie ma wyczuwalnego tętna. Bezzwłocznie przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, prowadząc nieprzerwany masaż serca w oczekiwaniu na przyjazd karetki. Gdy na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, funkcjonariusze kontynuowali swoje działania, asystując ratownikom i pomagając w użyciu defibrylatora AED. Wspólny wysiłek przyniósł skutek, ponieważ po chwili udało się przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe.

Uratowany mężczyzna trafił do szpitala dzięki szybkiej reakcji

Po ustabilizowaniu stanu zdrowia poszkodowanego, został on bezpiecznie przekazany pod opiekę ratowników medycznych. Następnie mężczyznę przetransportowano do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc i został poddany dalszej hospitalizacji. Całe zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak ważne są umiejętności udzielania pierwszej pomocy, które posiadają policjanci na co dzień patrolujący ulice miasta. Dzięki ich opanowaniu oraz profesjonalizmowi udało się zapobiec tragedii i uratować cenne ludzkie życie.

Źródło: Policja.pl

Zakatował pana Franciszka, bo przechodził obok