Spis treści
- Pożar przy ulicy Lipnickiej w Bielsku-Białej. Strażacy znaleźli zwłoki 50-latka
- Zbrodnia na Przemysławie Sz. Mordercy z Bielska-Białej próbowali zatrzeć ślady
- Zatrzymania po morderstwie w Bielsku-Białej. Jeden ze sprawców uciekł do Wielkiej Brytanii
- Policja ujęła 36-latka w Manchesterze. Podejrzani staną przed sądem
Pożar przy ulicy Lipnickiej w Bielsku-Białej. Strażacy znaleźli zwłoki 50-latka
Koszmar rozegrał się 22 czerwca 2025 roku w budynku wielorodzinnym zlokalizowanym przy ulicy Lipnickiej w Bielsku-Białej. Tuż po godzinie trzeciej w nocy do straży pożarnej wpłynęło dramatyczne zawiadomienie dotyczące płonącego mieszkania.
Zastępy, które dotarły na miejsce zdarzenia, zastały potężny pożar szalejący w lokalu na parterze. Ratownicy natychmiast przystąpili do akcji gaśniczej, wprowadzając dwa niezależne prądy wody – jeden z nich skierowano prosto przez okno, z którego buchały ogromne płomienie, natomiast drugi strumień poprowadzono od strony głównego wejścia do mieszkania.
Kiedy strażacy weszli do zgliszcz, dokonali wstrząsającego odkrycia. Wewnątrz spalonego lokalu znajdowały się zwęglone szczątki 50-letniego mężczyzny, którego błyskawicznie zidentyfikowano jako Przemysława Sz.
Przedstawiciele bielskiej straży pożarnej informowali wtedy, że po ostatecznym opanowaniu żywiołu konieczne było dokładne przewietrzenie całej klatki schodowej oraz skontrolowanie sąsiednich lokali. Okazało się, że dwóch mieszkańców budynku niegroźnie podtruło się dymem, jednak ich stan był na tyle stabilny, że nie wymagali transportu do szpitala.
Zbrodnia na Przemysławie Sz. Mordercy z Bielska-Białej próbowali zatrzeć ślady
Na samym początku zdarzenie przypominało po prostu wyjątkowo nieszczęśliwy incydent z tragicznym finałem. Bardzo wnikliwa praca śledczych błyskawicznie zmieniła jednak kwalifikację tego makabrycznego zdarzenia, nadając mu zdecydowanie bardziej mroczny charakter.
Funkcjonariusze policji dowiedli, że sprawcy najpierw brutalnie pozbawili 50-latka życia, a następnie celowo podłożyli ogień w mieszkaniu, pragnąc w ten sposób zniszczyć wszelkie dowody zbrodni i sprawić, by wszystko wyglądało na typowy wypadek losowy.
Rozwikłaniem tej skomplikowanej zagadki kryminalnej zajęli się specjaliści z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Mundurowym wystarczyło zaledwie kilka chwil, by wpaść na bezpośredni trop osób potencjalnie zamieszanych w ten proceder.
Zatrzymania po morderstwie w Bielsku-Białej. Jeden ze sprawców uciekł do Wielkiej Brytanii
Stróże prawa sprawnie ujęli dwóch mężczyzn w wieku 30 oraz 31 lat, którzy zostali natychmiast osadzeni w zamkniętym areszcie. Obaj podejrzani przebywają za kratami od czerwca 2025 roku i od tamtej pory pozostają do wyłącznej dyspozycji śledczych badających tę skomplikowaną sprawę.
Trzeci z domniemanych morderców, 36-letni mężczyzna, doskonale zdawał sobie sprawę z widma wieloletniego więzienia, dlatego postanowił ratować się desperacką ucieczką poza granice Rzeczypospolitej.
Policjanci nie zamierzali jednak składać broni w walce o sprawiedliwość. Szybko ustalili, że uciekinier przebywa na terytorium Wielkiej Brytanii, dlatego do szeroko zakrojonych poszukiwań dołączyli mundurowi z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, a także eksperci z Komendy Głównej Policji.
Policja ujęła 36-latka w Manchesterze. Podejrzani staną przed sądem
36-letniego uciekiniera udało się ostatecznie namierzyć i skutecznie zatrzymać w angielskim Manchesterze. W ostatnich dniach września zorganizowano jego bezpieczny transport do Polski, dzięki czemu dołączył do swoich dwóch uwięzionych kompanów.
Ten sukces oznacza definitywne zakończenie żmudnych policyjnych działań operacyjnych, które miały na celu odnalezienie i schwytanie ostatniego z mężczyzn oskarżonych o zabójstwo.
To jednak wcale nie oznacza absolutnego końca całej procedury karnej. Zebrane przez śledczych obszerne dowody trafią teraz na wokandę, a właściwy sąd dokona ich wnikliwej analizy, aby wymierzyć oskarżonym odpowiednią i sprawiedliwą karę za dokonane czyny.
Opisywana sytuacja dobitnie udowadnia, jak ogromne znaczenie w tego rodzaju śledztwach ma ścisła kooperacja polskich organów ścigania z zagranicznymi służbami. Nawet szybka ucieczka z kraju nie gwarantuje bowiem sprawcom uniknięcia odpowiedzialności karnej.