Spis treści
Afera toaletowa w parafii na Śląsku
"Co tydzień trzeba przepychać parafialną toaletę. Do tego dochodzi bałagan pozostawiany w środku. Tak dalej być nie może!" - tak brzmi początek posta, który pojawił się na Facebooku parafii Matki Boskiej Bolesnej w Brzęczkowicach, dzielnicy Mysłowic w województwie śląskim.
Apel mógł z pewnością zdziwić więc wiele osób, lecz wygląda na to, że problem z toaletą musi być faktycznie uciążliwy jeśli duchowni postanowili zareagować w taki sposób.
Co tydzień trzeba przepychać parafialną toaletę. Do tego dochodzi bałagan pozostawiany w środku. Tak dalej być nie może! Żyjemy w XXI wieku. Podstawowe zasady korzystania z toalety powinny być oczywiste. Czy we własnym domu również zostawiamy po sobie taki nieporządek? JEŚLI W PRZYSZŁYM TYGODNIU SYTUACJA SIĘ POWTÓRZY — ZAMYKAMY TOALETĘ. [...] - czytamy w poście na Facebooku parafii.
Duchowni zapowiadają zamknięcie i przypominają o zasadach
W swoimi apelu duchowni zapowiedzieli zamknięcie toalety jeśli sytuacja jeszcze się powtórzy. Dodatkowo poinformowali w poście - a w zasadzie przypomnieli wiernym - jak powinno się korzystać ze wspólnej toalety.
W poście przypominają, aby do muszli klozetowej nie wrzucać mokrych chusteczek, środków higienicznych czy ręczników papierowych, a po skorzystaniu zostawiać porządek.
WSPÓLNE NIE ZNACZY NICZYJE. Dbanie o parafię zaczyna się także od takich podstaw - czytamy w poście na Facebooku parafii.
Reakcja internautów w sprawie toalety
Pod postem pojawiły się wpisy zdenerwowanych całą sytuacją internautów, którzy nie rozumieją, jak można doprowadzić do takiej sytuacji. Oto część komentarzy:
Nie wiem, jak tak można się zachowywać , w domu też tak robią?
Chrześcijanie, w kosciele przykladnie klecza, a nie potrafia po sobie zostawic czystosci niestety to jest plaga we wszystkich publicznych toaletach