Do tragicznego zdarzenia doszło 1 września około godziny 9:00 na autostradzie A1 w kierunku Katowic, przed zjazdem Mykanów, w rejonie Częstochowy.
Jak przekazała Radiu ESKA podkom. Barbara Poznańska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie, kierujący zestawem ciężarowym najechał na pojazd, przy którym znajdowała się grupa osób zajmujących się remontem autostrady.
Skutki wypadku są tragiczne.
Cztery osoby zginęły na miejscu
W wyniku zdarzenia cztery osoby poniosły śmierć na miejscu. Kolejne cztery zostały poszkodowane i z obrażeniami ciała przetransportowano je do szpitali. Jedna z poszkodowanych osób wymagała reanimacji. Po udzieleniu pomocy została zabrana do szpitala. Policja nie ma na razie informacji o jej aktualnym stanie zdrowia.
Na miejsce wypadku został również skierowany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ciężarówka najechała na pojazd przy pracownikach
Według wstępnych ustaleń policji ciężarówka najechała na pojazd, przy którym znajdowała się grupa osób wykonujących prace związane z remontem autostrady.
Dokładny przebieg wypadku nie jest jeszcze znany. Policjanci zabezpieczają miejsce zdarzenia i zbierają materiał, który ma pomóc w ustaleniu, co dokładnie wydarzyło się na A1.
Na miejscu obecny jest również prokurator, który nadzoruje prowadzone czynności.
– Wszystkie szczegóły i okoliczności tego tragicznego zdarzenia będą wyjaśniane w toku prowadzonego postępowania – przekazała radiu ESKA podkom. Barbara Poznańska.
Trwa akcja służb
Na miejscu cały czas pracują policjanci i strażacy. Prowadzone są działania ratunkowe oraz czynności związane z zabezpieczeniem miejsca tragedii.
Ze względu na wypadek autostrada A1 w kierunku Katowic została zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać nawet kilka godzin.
Policja apeluje do kierowców, aby omijali ten odcinek autostrady i, jeśli jest to możliwe, wybierali alternatywne trasy.
Służby będą teraz ustalać dokładne przyczyny i okoliczności tragedii. Szczególnie ważne będzie odtworzenie przebiegu zdarzenia oraz ustalenie, dlaczego ciężarówka najechała na pojazd znajdujący się przy grupie pracowników remontujących autostradę.
To tragiczne zdarzenie całkowicie sparaliżowało ruch na tym odcinku A1. Kierowcy muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami.