Inauguracja rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy nie mogła rozpocząć się lepiej dla kibiców w Zabrzu. Na wypełnionym po brzegi stadionie, przy dopingu ponad 24 tysięcy widzów, Górnik Zabrze zmierzył się w derbowym pojedynku z Piastem Gliwice. Emocji nie brakowało od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego Piotra Lasyka, a ostatecznie to gospodarze mogli cieszyć się z cennego zwycięstwa na start nowej rundy.
Piast zadał pierwszy cios, ale Górnik odpowiedział przed przerwą
Mecz od początku był zacięty, jak na derby przystało. Obie drużyny walczyły o każdy metr boiska, jednak to goście jako pierwsi znaleźli drogę do siatki. W 25. minucie spotkania Quentin Boisgard wykorzystał dośrodkowanie i precyzyjnym strzałem głową pokonał Marcela Łubika. Bramka dla Piasta była zimnym prysznicem dla kibiców i piłkarzy Górnika.
Gospodarze nie zamierzali jednak się poddawać i ruszyli do odrabiania strat. Ich wysiłki przyniosły efekt tuż przed przerwą. W 41. minucie do piłki podszedł kapitan zabrzan, Erik Janza, który doprowadził do wyrównania. Gol na 1:1 dał drużynie impuls do walki w drugiej połowie i przywrócił nadzieję kibicom zgromadzonym na trybunach.
Zobacz zdjęcia kibiców
Złoty gol debiutanta! Maksym Chłań bohaterem Górnika
Druga połowa rozpoczęła się dla Górnika w wymarzony sposób. Już w 50. minucie na listę strzelców wpisał się Maksym Chłań, który w Górniku jest zaledwie pół roku. Ukrainiec w swoim 11. meczu w barwach zabrzańskiego klubu zdobył swoją pierwszą bramkę, która, jak się później okazało, była na wagę trzech punktów.
Piast Gliwice próbował odwrócić losy spotkania, a trener gości dokonywał zmian, wprowadzając na boisko m.in. Jorge Felixa i Michała Chrapka, jednak defensywa Górnika spisywała się bez zarzutu. Mimo starań gliwiczan, wynik nie uległ już zmianie. Górnik Zabrze pokonał Piasta Gliwice 2:1, udanie inaugurując rundę wiosenną i dopisując do swojego konta niezwykle ważne trzy punkty w derbowym starciu.