Czad ponownie zaatakował. Kilka osób trafiło do szpitala
Wczoraj, 26 stycznia 2026 roku po godzinie 21.00 w jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym przy ulicy gen. Leopolda Okulickiego w Częstochowie doszło do zatrucia tlenkiem węgla. Zdarzenie miało miejsce w czasie kąpieli, gdy przebywająca w łazience kobieta nagle straciła przytomność.
Jak informuje bryg. Aneta Gołębiowska, rzecznik prasowa KW PSP w Katowicach, w chwili zdarzenia w mieszkaniu znajdowały się cztery osoby, w tym dwoje dzieci. Na miejsce natychmiast skierowano Zespół Ratownictwa Medycznego oraz straż pożarną. Jeszcze przed przybyciem strażaków kobieta odzyskała przytomność.
Po przeprowadzeniu rozpoznania potwierdzono obecność niebezpiecznego stężenia tlenku węgla w lokalu. Ze względów bezpieczeństwa podjęto decyzję o przewiezieniu wszystkich mieszkańców – dorosłych oraz dzieci – do szpitala na dalsze badania i obserwację.
Przyczyny pojawienia się czadu w mieszkaniu będą wyjaśniane. Służby przypominają, że tlenek węgla jest bezwonny i niewidoczny, a jego obecność może prowadzić do poważnych zagrożeń dla zdrowia i życia. Straż pożarna apeluje o regularne kontrole urządzeń grzewczych i instalowanie czujników czadu w mieszkaniach.
Czad zbiera śmiertelne żniwa
Warto przypomnieć, że czad jest bezwonnym gazem, który atakuje "po cichu". Choć w przypadku rodziny z Częstochowy na szczęście nie doszło do tragedii, to w sezonie grzewczym 2025/2026 tlenek węgla doprowadził do śmierci aż dziewięciu osób.
Jedną z ofiar była 13-letnia dziewczyna z Rybnika, która straciła przytomność podczas kąpieli 6 stycznia 2026 roku. Walka o jej życie trwała przez wiele dni. Niestety pomimo fachowo udzielonej pomocy, przez lekarzy z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, nastolatka zmarła w drugiej połowie stycznia.