Co dalej z Górnikiem Zabrze? Radni przyjęli kluczową uchwałę
W trakcie ostatniej sesji Rady Miasta, która miała miejsce 20 listopada, przyjęta została uchwała intencyjna w sprawie sprzedaży Górnika Zabrze. Radni byli praktycznie jednogłośni (24 głosy "za", jeden wstrzymujący się). Wspomniana uchwała otwiera drogę miastu do negocjacji z firmami gotowymi do przejęcia zabrzańskiego klubu.
– W ostatnich tygodniach finalizowaliśmy wiele działań mających na celu pogłębioną analizę bieżącej sytuacji klubu. Zdajemy sobie sprawę, że temat ten stanowi nie tylko przedmiot debaty publicznej, lecz niestety jest instrumentalnie wykorzystywany w kampanii przedwyborczej. Należy więc przypomnieć, że Górnika nikomu nie zabrano, czyli nawoływanie do "oddania" klubu jest bezpodstawne. Tym bardziej, że miasto uczestniczyło już w prywatyzacji "Trójkolorowych" – przypomina Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza.
Miasto przeprowadziło prywatyzację klubu z udziałem przedsiębiorstwa Allianz. Zgodnie z założeniami firma miała odpowiadać za klub, a miasto za infrastrukturę. Jednak w 2011, po czterech latach zarządzania, Allianz ostatecznie z tego zrezygnował.
– Allianz finansowo wspomógł zadłużony klub. Sporą część zainwestowanych funduszy stanowiły jednak pożyczki. Allianzowi wiele zawdzięczamy, lecz to miasto po raz kolejny musiało rozwiązać problemy "Trójkolorowych" – dodaje Mańka-Szulik.
Miasto prowadzi rozmowy z dwoma podmiotami
Miasto obecnie prowadzi rozmowy z kolejnymi podmiotami zainteresowanymi udziałem w prywatyzacji Górnika. Pod koniec października tego roku informowaliśmy, że zainteresowany przejęciem jest Thomas Hansla. Portal "WP Sportowe Fakty" przeprowadził rozmowę z 52-letnim biznesmenem, który urodził się w Rudzie Śląskiej i prowadzi różnego rodzaju biznesy na terenie Niemiec.
Hansla jasno we wspomnianym wywiadzie przyznał, że chciałby kupić Górnika ("Myślę, że mam wystarczającą wiedzę, doświadczenie i kontakty. Oczywiście, tego nie da się zrobić od razu. Trzeba iść krok po kroku, w moim przypadku to byłby projekt wieloletni").
– Przygotowaliśmy wymagane dane niezbędne do podjęcia procesu prywatyzacji. Poważne zaangażowanie kapitałowe partnerów komercyjnych wymaga jednak sprecyzowania wielu czynników istotnych dla dalszego funkcjonowania klubu – podsumowuje prezydent Zabrza.
Małgorzata Mańka-Szulik, w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim", dodała, że miasto prowadzi rozmowy z dwoma podmiotami. – Jeden to kapitał zagraniczny, o którym sporo się już mówi ["DZ" informuje, że chodzi o wspomnianego Thomasa Hansla, który zna się dobrze z Lukasem Podolskim], drugi krajowy i nie jest to grupa kapitałowa, która miała być skupiona wokół Bogdana Kmiecika.