Awantura zakończyła się krwawym koszmarem. 43-latek nie przeżył ciosów nożem

Najpierw doszło do ostrej wymiany zdań, która chwilę później przerodziła się w dramatyczną walkę o życie. 43-letni mieszkaniec Sosnowca zmarł w wyniku ran zadanych nożem. Mundurowi ujęli 40-latka, który mógł zadać ten fatalny cios. W chwili zatrzymania podejrzewany był kompletnie pijany.

Dwa radiowozy na sygnale pod budynkiem w nocy. O śmiertelnym ataku nożem w Sosnowcu przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: Tadeusz Mróz zdj. ilustracyjne

Kłótnia w Sosnowcu doprowadziła do śmierci 43-latka

Poniedziałkowy wieczór przyniósł makabryczne sceny w jednym z bloków przy ulicy Wojska Polskiego w Sosnowcu. O incydencie poinformowali jako pierwsi dziennikarze "TVP3 Katowice". Jak informuje policja, pomiędzy dwójką znajomych wywiązała się ostra kłótnia, krótko przed godziną 19:00.

Z relacji funkcjonariuszy wynika, że emocje bardzo szybko wzięły górę nad zdrowym rozsądkiem. W kulminacyjnym momencie 40-latek wyciągnął nóż i zaatakował starszego o trzy lata kolegę.

Rany odniesione przez poszkodowanego były niezwykle rozległe. Mimo błyskawicznej interwencji medyków, życia 43-letniego Sosnowiczanina nie zdołano ocalić, a pacjent skonał w wyniku odniesionych urazów.

Sprawca ataku nożem w Sosnowcu był pod wpływem alkoholu

Mundurowi natychmiast obezwładnili i aresztowali 40-letniego napastnika. Z komunikatu przekazanego przez policję dowiadujemy się, że mężczyzna znajdował się w stanie silnego upojenia alkoholowego, wydmuchując wynik na poziomie 2 promili.

— Obecni na miejscu policjanci wykonywali czynności pod nadzorem prokuratora, który zarządził sekcję zwłok. Do sprawy zatrzymano 40-letniego mieszkańca Sosnowca, który w chwili zdarzenia miał około 2 promile w wydychanym powietrzu — przekazuje "SE" st. post. Bartłomiej Mysłek, zastępca rzecznika prasowego KMP w Sosnowcu.

Bezpośrednio po incydencie, na miejscu zbrodni pojawili się technicy kryminalistyki. Ich zadaniem jest teraz wnikliwa analiza zebranych dowodów i odtworzenie krok po kroku, jak doszło do tego tragicznego w skutkach zdarzenia.

Na ten moment służby nie podają, co dokładnie wywołało tak agresywną reakcję u napastnika. Zagadką pozostaje powód, dla którego banalna sprzeczka przybrała tak drastyczny obrót.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Kryminalni intensywnie przesłuchują osoby, które mogły być świadkami zdarzenia, starając się ułożyć w całość ostatnie godziny życia ofiary. Niezbędna do ustalenia precyzyjnych przyczyn zgonu będzie zaplanowana już sekcja zwłok.

Obecnie trwają intensywne działania śledcze mające na celu rozwikłanie wszystkich niejasności. Ostateczną decyzję dotyczącą ewentualnych zarzutów i aresztu dla 40-latka podejmą odpowiednie organy ścigania.

Syn zabił ojca. Tragedia w Sosnowcu: