Właściciel restauracji z Zawiercia szczerze o „Kuchennych rewolucjach”
O udziale w programie Łukasz Jungto opowiedział w mediach społecznościowych. Jak przyznał, decyzja o zaproszeniu ekipy „Kuchennych rewolucji” nie była łatwa. Same nagrania okazały się dla niego ogromnym wyzwaniem, ale dziś uważa, że było warto.
– Uczestnictwo w programie to była dla mnie niezwykle ciężka decyzja. Same dni nagraniowe były jednymi z najtrudniejszych w moim życiu, kosztowało mnie to mnóstwo nerwów, stresu i nieprzespanych nocy. Ale dzisiaj wiem, że było warto – napisał właściciel.
Podkreślił również, że wizyta Magdy Gessler dała mu nową perspektywę na prowadzenie kuchni, organizację pracy i komponowanie smaków. Za przekazaną wiedzę i pomoc jest restauratorce wdzięczny.
„Strasznie się stresuję!”. Co zobaczą widzowie TVN?
Emisja odcinka z Zawiercia wywołuje u właściciela sporo emocji. Łukasz Jungto przyznał, że wciąż nie wie, jak ostatecznie będzie wyglądał materiał telewizyjny. Ma jednak nadzieję, że widzowie zobaczą prawdziwy obraz wydarzeń.
– Przyznam Wam szczerze: strasznie się stresuję! Sam nie wiem, jak to wszystko ostatecznie będzie wyglądać w telewizji. Mam jednak ogromną nadzieję, że zobaczycie tam po prostu prawdę – wyznał.
Właściciel odniósł się też do popularnych opinii na temat telewizyjnych metamorfoz restauracji. Jak zaznaczył, w jego odczuciu wydarzenia podczas nagrań przebiegały naturalnie, a emocje były prawdziwe. Przyznał, że w pewnym momencie można zapomnieć o obecności kamer i mikrofonów, bo człowiek skupia się na tym, co dzieje się wokół niego.
Papaluca przeszła metamorfozę. Dziś działa jako Bistro Chrupki Jungto
Przypomnijmy, że lokal przy ul. Niedziałkowskiego 27/3 w Zawierciu przeszedł dużą zmianę pod koniec czerwca. Magda Gessler i ekipa programu zmienili nie tylko wystrój, ale także nazwę restauracji, menu i koncepcję działania. Papaluca ustąpiła miejsca Bistro Chrupki Jungto.
Historia lokalu sięga czasów restauracji Pukawka. Latem 2022 roku jej miejsce zajęła Papaluca, kojarzona przede wszystkim z plackami ziemniaczanymi. W menu można było znaleźć również dania kuchni polskiej i międzynarodowej, między innymi żeberka, golonkę, śląską roladę, schabowego, makarony i dania z kaczki.
Po rewolucji restauracja otrzymała nową kulinarną tożsamość. W karcie znalazły się między innymi placki ziemniaczane w różnych odsłonach, autorska solianka, gazpacho z grzankami i aioli, golonka Jungto oraz naleśniki na prosecco z bitą śmietaną i owocami.
Magda Gessler wróciła do Zawiercia. Jak wypadła kontrola?
Po zakończeniu rewolucji przyszedł czas na finałową kolację, podczas której Magda Gessler sprawdziła efekty metamorfozy. Następnie, 19 lipca, restauratorka ponownie odwiedziła lokal. Według relacji właściciela kontrolna wizyta zakończyła się pomyślnie.
O zakończeniu rewolucji poinformowała również sama Magda Gessler w mediach społecznościowych, publikując entuzjastyczny wpis na temat współpracy i efektów zmian.
Łukasz Jungto podziękował natomiast ekipie programu i osobom, które wspierały go podczas trudnych chwil. Przed emisją zwrócił się też do klientów z prośbą o wyrozumiałość i zachęcił ich do podzielenia się opiniami po obejrzeniu odcinka.
– Bądźcie wyrozumiali i trzymajcie za mnie kciuki przed telewizorami! Koniecznie dajcie znać po emisji, jakie są Wasze odczucia i jak to wszystko odebraliście – zaapelował.
Kiedy emisja „Kuchennych rewolucji” z Zawiercia?
Odcinek programu z udziałem restauracji Bistro Chrupki Jungto ma zostać wyemitowany 29 października 2026 roku na antenie TVN. Wtedy widzowie będą mogli zobaczyć, jak przebiegała metamorfoza lokalu i jak Magda Gessler oceniła jego nową odsłonę.
Właściciel nie ukrywa, że czeka na emisję z dużymi emocjami. Pozostaje mu liczyć na życzliwy odbiór widzów i opinie gości, którzy odwiedzili restaurację już po rewolucji.