Ranna została 11-letnia dziewczynka. Na miejsce przyleciał helikopter LPR.
Kłęby czarnego dymu i języki ognia wydostawały się przez rozbite okna.
W akcji ratowniczej wzięło udział aż pięć jednostek straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja.
Najciężej poszkodowana ofiara pożaru to 11-letnia dziewczynka. Trafiła pod opiekę lekarzy Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Akcja gaśnicza w Zawierciu trwała ponad dwie godziny. Na razie nie ustalono przyczyn wybuchu pożaru.