Dworzec mocno "zajęty". Przez Tychy przejeżdża wiele pociągów. Jego użytkownicy narzekają m.in. na najgorszą kasę biletową na świecie (i zarazem jedną, jedyną), brak tablic elektronicznych o przyjazdach i odjazdach, słabą infrastrukturę (brak m.in. możliwości podłączenia sprzętu elektronicznego do ładowania, źle działające płatne toalety). "Bardzo słaby dworzec jak na miasto ponad stutysięczne" - i trudno się z tym zdaniem nie zgodzić.
O bezdomnych, braku ochrony itp. chyba już nie warto nawet wspominać.