Spis treści
- Piast Gliwice gra u lidera. Gorące derby Górnego Śląska w Zabrzu
- Błyskawiczny gol dla Górnika Zabrze. Piast Gliwice odpowiada w dwie minuty
- Wysoki pressing Piasta Gliwice. Górnik Zabrze walczy o drugiego gola
- Zażarta walka Górnika i Piasta. Brak goli do końca pierwszej połowy
- Emocje do ostatniego gwizdka. Górnik i Piast dzielą się punktami
Piast Gliwice gra u lidera. Gorące derby Górnego Śląska w Zabrzu
Drużyna Górnika Zabrze, która nie zaznałagoryczy porażki od 30 sierpnia, gościł na własnym stadionie ekipę Piasta Gliwice, mogącą pochwalić się pięcioma triumfami w sześciu ostatnich ligowych potyczkach.
Regionalne starcie na Górnym Śląsku zwiastowało gigantyczne emocje. Rolę faworyta przypisywano zawodnikom prowadzonym przez Michala Gasparika, którzy podczas tworzenia fantastycznej passy wygranych pokonali między innymi białostocką Jagiellonię oraz Lecha Poznań.
Mecz rozegrany na zabrzańskim obiekcie zainaugurowano niezwykle mocnym akcentem sportowym. Gospodarze w błyskawicznym tempie zdobyli pierwszą bramkę, jednak rywale z Gliwic nie pozostali dłużni i natychmiast wyrównali. Fani zasiadający na trybunach od pierwszych sekund dostali dokładnie to, na co czekali.
Górnik Zabrze kontra Piast Gliwice. Zobacz unikalne ujęcia zawodników oraz sympatyków zgromadzonych podczas derbów Górnego Śląska i znajdź siebie na zdjęciach z trybun.
Błyskawiczny gol dla Górnika Zabrze. Piast Gliwice odpowiada w dwie minuty
Miejscowa drużyna od pierwszego gwizdka ruszyła do ofensywy, szukając swoich szans. Zaledwie cztery minuty po rozpoczęciu gry Erik Janža posłał dokładną piłkę do Paulo Bernardo. Gracz świetnie opanował futbolówkę klatką piersiową i natychmiast uderzył z powietrza, lecz Jakub Łabojko zdołał skutecznie zablokować to uderzenie.
Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Zabrzanie dopięli swego i otworzyli wynik meczu. W piątej minucie Erik Janža perfekcyjnie zacentrował z rzutu rożnego, a Rafał Janicki z niewielkiej odległości wpakował piłkę głową prosto do siatki golkipera Piasta. Objęcie prowadzenia przez Górnika wywołało na trybunach prawdziwą euforię.
Zespół gości ani myślał godzić się z takim obrotem spraw i szybko ruszył do odrabiania strat. Już w siódmej minucie Hugo Vallejo oddał niezwykle precyzyjne uderzenie, dzięki czemu na tablicy wyników znów widniał remis. Tym samym zaledwie chwilę po rozpoczęciu derbowego widowiska było 1:1.
Wysoki pressing Piasta Gliwice. Górnik Zabrze walczy o drugiego gola
Przez kolejne fragmenty spotkania obie ekipy starały się narzucić własny styl gry. Zabrzanie postawili na żmudny atak pozycyjny, z kolei Gliwiczanie zastosowali agresywny, wysoki pressing. Trzynasta minuta przyniosła wyjście Domena Grila przed pole karne, a po chwili bramkarz ten bez problemu obronił dość lekki strzał Sondre Lisetha, do którego doszło po wrzutce z prawej flanki.
Osiemnasta minuta spotkania przyniosła sporo nerwów w polu karnym miejscowych. Leandro Sanca zdecydował się na mocne uderzenie z lewego sektora szesnastki, jednak futbolówka minimalnie minęła słupek bramki Górnika.
Gospodarze z Zabrza także kreowali sobie dogodne sytuacje. W dwudziestej czwartej minucie defensywa rywali zablokowała uderzenia z kilkunastu metrów, których autorami byli Kacper Urbański oraz Ondřej Zmrzlý. Kilkadziesiąt sekund później Rafał Janicki oddał mocny strzał z większej odległości, lecz Domen Gril udanie interweniował.
Przed upływem pół godziny gry, dokładnie w 28. minucie, Peter González próbował złożyć się do spektakularnego strzału z przewrotki. Zamiary te zniweczył jednak Jakub Lewicki, który głową przeciął dośrodkowanie lecące w prawą stronę szesnastki.
Zażarta walka Górnika i Piasta. Brak goli do końca pierwszej połowy
Ostatnie piętnaście minut pierwszej części meczu to twarde starcia i nieustanne próby konstruowania akcji zaczepnych. W trzydziestej minucie arbiter Patryk Gryckiewicz podyktował rzut wolny po tym, jak Ondřej Zmrzlý kopnął w nogi Andréasa Katsantónisa. Chwilę po tej sytuacji piłkarz z Gliwic znów poszukał szansy w strzale z dystansu, lecz tym razem chybił.
W 33. minucie ofensywna szarża Leandro Sanki zaowocowała rzutem rożnym dla zespołu gości, ale zacentrowana przez Quentina Boisgarda piłka zatrzymała się już na najbliżej ustawionym obrońcy. Z kolei trzy minuty później zablokowane zostało kolejne uderzenie Sanki, oddane bezpośrednio w obrębie szesnastki zabrzan.
Końcówka premierowej odsłony przyniosła miejscowym parę szans ze stałych fragmentów. W 40. minucie uderzenie Maksyma Chłania z rzutu wolnego zatrzymało się na murze, podczas gdy kilkadziesiąt sekund później precyzyjną wrzutkę Petera Gonzáleza pewnie przechwycił Domen Gril. Wcześniej, w 41. minucie, po nieszablonowo rozegranym rzucie rożnym, Erik Janža potężnie huknął z woleja, jednak futbolówka powędrowała nad poprzeczką.
Główny sędzia zawodów postanowił przedłużyć pierwszą połowę o dodatkowe sześćdziesiąt sekund. Zabrzański Górnik egzekwował w tym czasie jeszcze jeden rzut rożny, który nie stworzył żadnego niebezpieczeństwa, a zawodnicy obu klubów zeszli do szatni przy bramkowym remisie 1:1.
Niedzielne starcie na Górnym Śląsku od samego początku obfitowało w ogromne emocje dla kibiców zgromadzonych na stadionie. Dzięki błyskawicznym trafieniom obu zespołów, w przerwie rywalizacji wynik wciąż pozostawał nierozstrzygnięty i sprawa zwycięstwa była całkowicie otwarta.
Emocje do ostatniego gwizdka. Górnik i Piast dzielą się punktami
Druga połowa derbów Górnego Śląska rozpoczęła się od prób ataków z obu stron, ale w 51. minucie Górnik był o krok od objęcia prowadzenia. Maksym Chłań trafił do siatki, jednak sędzia od razu odgwizdał spalonego.
Piast odpowiedział strzałami Leandro Sanki, którego uderzenie z dystansu obronił Philipp Schulze. Najbliżej zdobycia bramki dla gospodarzy był Sondre Liseth – w 59. minucie po zagraniu głową Kacpra Urbańskiego uderzył z woleja z zaledwie trzech metrów, ale trafił w słupek! W kolejnych minutach trenerzy obu drużyn zdecydowali się na zmiany, a Gliwiczanie częściej utrzymywali się przy piłce.
Górnik szukał swoich szans, a w końcówce groźnie uderzał Yvan Ikia Dimi, którego strzał z 82. minuty minimalnie minął prawy słupek bramki Domena Grila. Zabrzanie próbowali jeszcze zagrozić rywalom po stałych fragmentach gry, a w doliczonym czasie Kacper Urbański dwukrotnie uderzał z dystansu. Bramkarz Piasta poradził sobie z pierwszą próbą, a druga była niecelna.
Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę i derby zakończyły się remisem 1:1.